Turecka wyspa Bozcaada

Turecka wyspa Bozcaada to miejsce szczególne. Choć piękna i urokliwa, zlokalizowana poza głównymi szklakami turystycznymi. Dzięki temu wypoczywają tu głównie Turcy i nieliczni turyści, którzy wypad na Bozcaadę organizują na własną rękę. W weekendy przyjeżdża tu sporo osób z większych miast. Nie brakuje artystów i ludzi miłujących sztukę. Powiedzieć, że Bozcaada jest kolorowa to za mało. W tym urokliwym miejscu kolory czają się na każdym kroku, zawłaszczając sobie drzwi, okna, elewacje i elementy dekoracyjne. O to, czego nie da rady pomalować ludzka ręka, już dawno zadbała natura. Palmy, drzewa, krzewy, kwiaty – jest tu wszystko to, co potrzebne, by poczuć się na Bozcaadzie jak w raju.

Poznaj ceny noclegów na Bozcaadzie

O wyspie na blogu pisałam już kilkukrotnie, m.in. opisując jej historię (TUTAJ), architekturę (TUTAJ), tradycję (TUTAJ) czy życie kulturalne (TUTAJ). W maju wróciłam na wyspę po kilku latach, by sprawdzić, co się zmieniło. Wrażenia? Ani trochę nie straciła swojego uroku i wyjątkowości. A z resztą, oceńcie sami! :)

Przez niemal cztery tysiące lat wyspa była znana pod grecką nazwą Tenedos, a swoje starożytne korzenie współcześni mieszkańcy starają się podkreślać za sprawą kolorystyki oraz budownictwa. Odwiedzając lokalne restauracje z łatwością można znaleźć w ich ofercie dania greckie, nieco zmodyfikowane przez kulinarne preferencje Turków. Niestety, ceny na wyspie są znacząco wyższe niż te na lądzie, m.in. w oddalonym o zaledwie dwie godziny drogi mieście ÇanakkaleW związku z niskim kursem liry tureckiej trudno tu jednak mówić o zawyżonych cenach, jakie spotkać możemy w zachodnioeuropejskich kurortach.

Obecnie populacja Greków (przez Turków określanych mianem Rumów) żyjących na Bozcaadzie liczy zaledwie 25-30 osób, a sama wyspa stanowi przede wszystkim przestrzeń dla domów letniskowych mieszkańców dużych tureckich miast. Głównym środkiem utrzymania mieszkańców wyspy jest uprawa winorośli, rybołówstwo oraz turystyka. Jedną z najstarszych tradycji wyspy jest natomiast produkcja wina, która przez wieki stanowi jedno z głównych źródeł rozwoju lokalnej gospodarki. Na wyspie znajduje się wiele winnic, będących własnością lokalnych rodzin oraz osób prywatnych, które z otwartością oczekują turystów pragnących skosztować ich domowych trunków.

Turecka wyspa Bozcaada posiada swój własny rodzaj pamiątek, które wykonywane są przez mieszkańców samodzielnie. Bardzo popularne są wyroby ceramiczne oraz szklane, które najczęściej wykorzystują motywy winogron, wiatraków oraz słynnego wyspiarskiego wina. Wyspy zwyczajnie nie wypada też opuścić bez zakupu lokalnego dżemu pomidorowego, który – choć wyróżnia się dość specyficznym smakiem – jest naprawdę pyszny!

W 2014 roku na wyspie nakręcono film “Bi Küçük Eylül Meselesi” (z tur. “Mały wrześniowy problem), w którym główną rolę zagrała Farah Zeynep Abdullah. Sceny z filmu zostały wykorzystane także w teledysku do, pochodzącego ze ścieżki dźwiękowej produkcji, utworu  “Kanatlarım Var Ruhumda”, wykonywanego przez popularną turecką piosenkarkę Nil Karaibrahimgil (klip możecie zobaczyć TUTAJ).

Jak dotrzeć na Bozcaadę?

W wyznaczone dni prom na Bozcaadę odpływa z portu w Çanakkale, a codziennie z portu Geyikli. Do portów dostać się można autokarem, kupując bilet w jednej z firm autokarowych, np. Truva Turizm, Metro Turizm czy Kamil Koç.

Zdjęcia: Marcin Bąkiewicz

Lokalizacja:

  • 1
    Share

Co warto zobaczyć w Turcji? Najważniejsze zabytki i atrakcje turystyczne

Co warto zobaczyć w Turcji? Ten kraj, jak mało który, oferuje odwiedzającym całą gamę atrakcji w odcieniach słońca i orientu, które podbiją serce nawet najbardziej wybrednego turysty. Antyczne ruiny, strzeliste minarety majestatycznych meczetów, niezliczone kilometry piaszczystych wybrzeży, orientalne miasteczka przepełnione głosem muezzina oraz nowoczesne metropolie, wprawiające w osłupienie tych, którzy Turcję kojarzą wyłącznie z orientalnym chaosem – to wszystko to zaledwie zalążek tego, co kryje się w bogatej ofercie kraju nad Bosforem. Które z turystycznych atrakcji należy zobaczyć, gdy plan pobytu zamyka się w kilkunastu dniach? Poniżej wykaz 12 propozycji nie do odrzucenia!

  1. Co warto zobaczyć w Turcji? Stambuł – miasto na dwóch kontynentach

Stambuł oczarowuje, nim jeszcze na dobre postawi się nogę na jego ziemi. Wystarczy spojrzeć zza szyby podchodzącego do lądowania samolotu na te niekończącą się feerię świateł i barw, krajobraz obfitych kopuł i strzelistych minaretów, by poczuć dreszcze i zew orientu. Ta wyjątkowa metropolia, dumnie rozłożona na dwóch kontynentach – Azji oraz Europie, to prawdziwa perła na turystycznej mapie Turcji, nie bez powodu odwiedzana corocznie przez miliony turystów. To tutaj konserwatyzm miesza się z nowoczesnością, historia z współczesnością, a bogactwo z biedą, tworząc razem jedyny w swoim rodzaju miejski krajobraz. Atrakcje obowiązkowe do zobaczenia w trakcie pobytu w dawnym Konstantynopolu to bez wątpienia: Hagia Sophia, Błękitny Meczet, Wieża Leandra, Cysterna Bazyliki oraz Pałac Topkapı. Ważnym elementem wizyty w Stambule powinien być bez wątpienia także romantyczny rejs po Bosforze o zachodzie słońca, w akompaniamencie małej szklaneczki czaju, czyli popularnej tureckiej herbaty.

Czytaj także: Największe atrakcje Stambułu

2. Co warto zobaczyć w Turcji? Troja – ruiny antycznej potęgi

Nie sposób w krótkim czasie zwiedzić wszystkie starożytne ruiny, jakie – mimo upływu czasu – zachowały się na tureckiej ziemi. Każdego roku archeolodzy natrafiają na nowe artefakty, otwierające kolejną fascynującą kartę w historii tego obszaru. Jednym ze sztandarowych oraz tłumnie odwiedzanych miast starożytnych nadal pozostaje Troja, opiewana przed wiekami przez wielkiego Homera, a w konsekwencji czego odkryta pod koniec XIX wieku przez niemieckiego archeologa Henryka Schliemanna. Tereny, cieszącego się niegdyś wielką sławą, antycznego grodu są dziś przez wielu określane mianem rozczarowujących, gdyż ruiny starożytnej Troi są jednymi z najgorzej zachowanych antycznych pozostałości w Turcji. Wyjątkowa aura tego miejsca, przepiękne okolice a przede wszystkim charakterystyczna drewniana statua konia trojańskiego sprawiają jednak, że każdy podróżujący do Republiki Turcji turysta obowiązkowo zagląda w te strony.

3. Co warto zobaczyć w Turcji? Wyspa Bozcaada – tajemnicza kraina winorośli

Choć o wyspie nie wspomina prawie żaden komercyjny przewodnik, a każdego roku nieświadomie omijają ją dziesiątki tysięcy turystów, umiejscowienie jej w tym rankingu jest w pełni uzasadnione! Bozcaada to wciąż mało popularna i nieodkryta kraina urokliwych turecko-greckich zaułków, pysznych owoców morza oraz winorośli. Sami Turcy w zachwycie nad wyspą chętnie uciekają tu w wolne weekendy, budują swoje domki letniskowe oraz kręcą popularne historie filmowe. Krajobraz wyspy wciąż pamięta czasy, gdy masowo zamieszkiwali ją Grecy a dawna, multikulturowa historia miejsca wciąż daje o sobie znać! Są tu meczety, greckie cerkwie, osmańskie cmentarze oraz niezliczone domowe winnice i rodzinne pensjonaty. Bozcaada to także coraz bardziej popularne centrum sportów wodnych oraz przystań miłośników pieszych wędrówek. Na wyspę można się dostać przy pomocy promu, kursującego z okolic starożytnej Troi.

4. Co warto zobaczyć w Turcji? Assos – kraina Arystotelesa

Z historią starożytnego miasta Assos związana jest postać Arystotelesa, najsłynniejszego filozofa starożytnej Grecji, który po śmierci Platona opuścił Ateny by w Assos założyć swoją szkołę filozoficzną. To także tutaj, w trakcie swojej trzeciej podróży misyjnej, dotarł sam św. Paweł Apostoł, by następnie w pobliskim porcie wsiąść na statek udający się w kierunku brzegów palestyńskich. Mimo tak niesamowicie bogatej historii, starożytne Assos zwykle pomijane jest przez większość turystycznych szlaków – a szkoda! Odwiedzający znajdą tu m.in. bardzo dobrze zachowane ruiny świątyni Ateny Polias oraz przepiękny antyczny amfiteatr z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok na morze oraz pobliskie wyspy greckie. Dużym atutem miejsca jest także pobliska osada Behramkale, swoją atmosferą przypominająca prawdziwy skansen dawnej osmańskiej codzienności!

Więcej o Assos przeczytasz TUTAJ.

5. Co warto zobaczyć w Turcji? Pergamon – starożytna kolebka pergaminu

Pergamon po raz pierwszy pojawił się w źródłach około 400 lat przed naszą erą. Miasto zbudowane zostało na wysokim wzgórzu, skąd dziś podziwiać można zachwycające widoki na pasma górskie oraz doliny rzek. W starożytnym Pergamonie udoskonalono metody wytwórstwa pergaminu, wybudowano największą – po Bibliotece Aleksandryjskiej – starożytną książnicę, słynną Bibliotekę Pergamońską, powołano jedną z siedmiu wspólnot wczesnochrześcijańskich oraz czczono na dużą skalę Kult Zeusa. Mimo upływu wieków, a także przeniesienia wielu zabytków do Niemiec, ruiny Pergamonu wciąż zachwycają odwiedzających. Ponadto, u podnóża pergamońskiego Akropolu zlokalizowane jest współczesne tureckie miasto Bergama, gdzie czujne oko turysty dostrzeże także wiele innych pamiątek z późniejszych epok.

Czytaj także: Pergamon – boskie sanatorium i tron szatana

6. Izmir – miasto Giaurów i gród Atatürka

Przez samych Turków Izmir nazywany jest miastem giaurów lub grodem Atatürka, ze względu na swój kosmopolityczny luz oraz opieranie się konserwatystom. Znamiona europejskości rzeczywiście od razu rzucają się tutaj w oczy – chociażby pod postacią dużo bardziej odważnej kobiecej mody, obecności mniejszości seksualnych, czy mnóstwa knajpek pełnych ludzi pijących mocniejsze trunki. Z drugiej strony nie brakuje tu zaułków, w których atmosfera orientu wyraźnie się zagęszcza, a ulice wypełniają kobiety ubrane w przeróżne stroje etniczne. W centrum Izmiru dumnie wznosi się jego symbol – osmańska wieża zegarowa, oświetlana po zmroku dziesiątkami barw. Będąc w Izmirze obowiązkowo należy zwiedzić Kültürpark, nazywany zielonymi płucami miasta, miejscowe muzea archeologiczne oraz osmańskie bazary. Spacer wzdłuż tętniącej życiem nadmorskiej promenady oraz rejs promem do pozostałych dzielnic miejskich to także obowiązkowy element wizyty w tej metropolii!

7. Co warto zobaczyć w Turcji? Efez – antyczna potęga

Ruiny starożytnego Efezu zachowały się w wyjątkowo dobrym stanie, pomimo licznych trzęsień ziemi, z jakimi borykał się ten region. Podczas spaceru po zachwycającym żywym muzeum możemy dotykać starożytnych skarbów i poczuć, że czas tutaj zatrzymał się w miejscu. Szansa na to, że będziemy tu sami jest minimalna – Efez to bowiem jedna z pereł Turcji, nieprzerwanie oblegana przez turystów. Starożytne miasto można jednak zwiedzać także wieczorem, gdy częstotliwość wizyt gości zdecydowanie spada, a kręte antyczne uliczki nabierają całkowicie innego blasku. Jeśli odwiedzicie te okolice jesienią, będziecie mieli szansę przyjrzeć się jedynemu w swoim rodzaju konkursowi walk wielbłądów.

Czytaj także: Efez – najważniejsze zabytki

8. Co warto zobaczyć w Turcji? Meryemana – święte miejsce chrześcijan

Jeśli Turcja kojarzy wam się jednoznacznie z odległym kulturowo krajem islamskim, dużym zaskoczeniem może okazać się fakt, że to właśnie na tych terenach Matka Boska spędziła część swojego ziemskiego życia, czego pamiątką jest słynny Dom Marii Dziewicy, znany w lokalnym języku jako Meryemana. Każdego dnia na wzgórze Corsessus przybywają tłumnie pielgrzymki chrześcijan, przepełnionych wiarą, że powierzone w tym miejscu intencje zostaną wysłuchane. Co ciekawe, w Meryemanie nie brakuje także Turków, którzy powszechnie wierzą, że to szczególne miejsce ma dar do spełnienia życzeń, także tych zupełnie zwyczajnych i prozaicznych.

Czytaj także: Meryemana – miejsce, w którym spełniają się życzenia

9. Co warto zobaczyć w Turcji? Didim – Świątynia Apollina

Niewielkie miasteczko Didim to niezwykle popularny turecki kurort nad wybrzeżem Morza Egejskiego. W ciągu dnia życie toczy się tutaj leniwie, wieczorami kurort budzi się do życia. Ta pozornie “taka jakich wiele” miejscowość, skrywa w sobie jednak kilka niespodzianek, dzięki czemu w pełni zasługuje na miejsce w rankingu najważniejszych atrakcji Turcji. Didim spełnia zróżnicowane zapotrzebowania turystów, ciesząc się jednakową popularnością wśród wczasowiczów, amatorów rodzinnego wypoczynku, poszukiwaczy imprezowych wrażeń czy miłośników archeologii. Największą lokalną atrakcją jest gigantycznych rozmiarów Świątynia Apollina, która rozsławiała niegdyś antyczną Didymę. Jej ogrom zrozumie tylko ten, kto stając pod jedną z majestatycznych kolumn, poczuje się niczym mrówka! W czasach antycznych w pobliżu świątyni działała słynna starożytna wyrocznia, do której przybywali goście chętni usłyszeć tajemne wróżby na temat swojej przyszłości.

10. Co warto zobaczyć w Turcji? Dalyan – bujna zieleń, wyjątkowe błoto i ogromne żółwie

Okolice malowniczej wioski Dalyan to jedno z najbardziej “zielonych” miejsc w całej Turcji. Turyści odwiedzający te regiony powinni skorzystać z możliwości rejsu statkiem wzdłuż miejscowej rzeki, która w niezwykle malowniczy sposób wije się wśród labiryntu setek wysepek oraz bujnej roślinności. Ostatnim punktem rejsu jest piaszczysta plaża Iztuzu, gdzie swoje jaja składają ogromne żółwie Caretta. Co istotne, w trakcie rejsu można podziwiać także niezwykłe grobowce likilijskie, wkomponowane w urwiste skały. Region Dalyan corocznie przyciąga także tłumy kuracjuszy, głęboko wierzących w lecznicze właściwości miejscowych jezior błotnych. Jak podkreślają miejscowi, kąpieli w tutejszym błocie systematycznie zażywają podobno nawet największe gwiazdy Hollywood.

11. Co warto zobaczyć w Turcji? Pamukkale – Biała Twierdza z datą ważności

Przeglądając ofertę wczasów do Turcji w katalogu turystycznym łatwo natrafić na bajeczne zdjęcia śnieżnobiałych tarasów Pamukkale, z których spływa krystalicznie turkusowa woda. Ten unikatowy w skali światowej cud natury powstał w wyniku działania wód wapiennych, wypływających z licznych lokalnych źródeł termalnych. Wraz z ruinami pobliskiego starożytnego miasta Hierapolis, Pamukkale wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Niestety, w rzeczywistości ten wyjątkowy pomnik przyrody coraz mocniej cierpi z powodu masowych odwiedzin turystów, tracąc swój dawny blask. Pamukkale to jednak nadal jedna z największych atrakcji Turcji, bez której trudno sobie wyobrazić jakąkolwiek wycieczkę objazdową!

Czytaj także: Pamukkale – bawełniana twierdza

12. Kapadocja – księżycowa kraina

Gdy mowa o największych atrakcjach kraju nad Bosforem, nie sposób wspomnieć o ich królowej – oszałamiającej Kapadocji. Ta bajeczna i surrealistyczna kraina nazywana jest największym skarbem Turcji. Temu, kto miał okazję zobaczyć jej labirynty, skalne miasta i kościoły, trudno będzie wskazać piękniejsze miejsce w tym rejonie świata. Naturalny cud natury, z akcentem rzeźb autorstwa ludzkiej dłoni. Krajobraz regionu tworzą liczne doliny, wąwozy, kominy skalne, wygasłe wulkany oraz domostwa wyżłobione w wulkanicznym tufie, zamieszkiwane w średniowieczu przez chrześcijańskich mnichów. Jedną z wiodących atrakcji turystycznych tego regionu są popularne loty balonem, o poranku lub o zachodzie słońca, w trakcie których śmiałkowie mają okazję podziwiać przepiękną panoramę Kapadocji, łudząco przypominającą krajobraz księżycowy.

Czytaj także: Kapadocja – baśniowa kraina ukryta w skale

Lokalizacja:

  • 1
    Share

Gökçeada: turecka wyspa trzech kultur

Wyspa Gökçeada, z jej bezkresnymi i piaszczystymi plażami oraz błękitnym morzem, to przepiękny – i wciąż mało znany – zakątek Turcji, w którym przeszłość i teraźniejszość wiodą wspólnie spokojne i harmonijne życie. Są tam kościoły, meczety, klasztory, bardzo stare budowle oraz te modernistyczne. Jest też lotnisko i są bardzo dobre połączenia promowe. Dziedzictwo trzech kultur, zamieszkujących dawną Imroz, składa się na spójny i niezwykle barwny krajobraz wyspy.

Lokalizacja

Gökçeada (potocznie znana wśród Turków pod nazwą Gökçe) to jednocześnie największa i najbardziej na zachód wysunięta wyspa turecka na Morzu Egejskim (a konkretniej na Morzu Trackim) w pobliżu cieśniny Dardanele w prowincji Çanakkale. Powierzchnia wyspy to 279 km², a jej populacja liczy ponad 9 tys. mieszkańców. Wyspa jest znana z winnic i produkcji wina, a także oferuje możliwość podziwiania błękitu morza na jednej z naturalnych plaż w Aydincik, Yuvali, Yildizkoy, Ugurlu czy Gizlikoy, a także zorganizowania pikniku na terenach Tepekoy Cinaralti lub Marmaros.

Czytaj także: Czy w Turcji jest bezpiecznie?

Trzy kultury

Do końca lat 60. Gökçeada znana była pod grecką nazwą Imbros, a etniczni Grecy zamieszkiwali tereny wyspy od czasów starożytnych aż do połowy XX wieku, gdy rozpoczęły się ich masowe emigracje do Grecji kontynentalnej, Europy Zachodniej oraz Australii. Grecy uciekli także przed prześladowaniami przeciwko lokalnym elementom ich tożsamości, jakie były prowadzone przez Turków w ramach operacji mającej na celu eliminację greckiego języka oraz kultury. Rząd turecki zajął 90% terenów uprawnych wyspy oraz przeniósł na jej tereny kilka tysięcy osadników z regionu Morza Czarnego.

Wymiana ludności w tych rejonach wiązała się z Traktatem z Lozanny z 1923 r., kiedy to na mocy postanowień odbyła się wymiana ludności między Grecją i Turcją. W praktyce kryterium wyróżniającym ekspatriantów stała się religia: z Grecji do Turcji płynęli nie tylko Turcy, ale i osoby innych narodowości wyznania muzułmańskiego; z kolei z Turcji do Grecji obok Greków trafiali także inni wyznawcy prawosławia.

Trzecim elementem, składającym się na multikulturowy krajobraz wyspy, są Bułgarzy, którzy masowo migrowali na tereny Turcji w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Dowodem na ślady ich obecności są widoczne w lokalach napisy w języku bułgarskim. Na terenie wyspy nieustannie prowadzone są prace archeologiczne, zgodnie z wynikami których pierwsze oznaki życia na tych terenach sięgają 5000 lat.

Atrakcje wyspy

Wietrzna Gökçeada to raj dla windsurferów i wszystkich miłośników sportów wodnych, którzy mają szansę skorzystać z usług lokalnych firm oferujących lekcje windsurfingu oraz nurkowania. Odwiedzający wyspę mają szansę wziąć udział w festiwalu filmowym Gökçeada Film Festivali, obchodzonym w sierpniu pod gołym niebem. 

Przyczyną małej liczby turystów na wyspie jest fakt, że do niedawna duża część jej obszaru była w posiadaniu wojska, co uniemożliwiało ruch turystyczny. Obecnie wyspiarze z roku na rok coraz mocniej inwestują w hotelową ofertę Gökçeady. Na terenie wyspy znajduje się jeden hotel all-inclusive, oferujący pokoje z widokiem na pobliską grecką wyspę Samotraki.  Greckie wioski, zlokalizowane na wyspie, proponują także dużo przyjemniejsze i zdecydowanie bardziej przystępne cenowo noclegi w rodzinnych hostelach.

Wyspiarska kuchnia

Na wyspie funkcjonuje wiele przyjemnych tawern i restauracji, utrzymanych w stylu greckim lub tureckim, we wnętrzach których odwiedzający mają szansę poczuć się niczym wyczekiwany gość w czyimś domu. Wyspiarze oferują pyszne sałatki, przekąski, ryby oraz mięso – wszystko zawsze świeże i przygotowywane na miejscu. W związku z brakiem dużej liczby turystów ceny w restauracjach są niższe od tych, obowiązujących na terenie popularnych tureckich kurortów.

Dojazd

Na terenie Gökçeady z łatwością można znaleźć punkty Informacji Turystycznej, gotowe by pomóc turystom, jednak oczywiście nie ma mowy, by ktoś z lokalnych pracowników znał język angielski. Na wyspę można dostać się promem z portu w Kabatepe, znajdującego się po drugiej stornie cieśniny Dardanele, a podróż promem trwa trzy godziny. Czas dojazdu do Kabatepe ze Stambułu wynosi około pięciu godzin, a stamtąd, odległość do brzegu wyspy wynosi 20 km.

  • 1
    Share

Bozcaada : kino dokumentalne w służbie ekologii

Jesienią na jednej z najpiękniejszych wysp Morza Egejskiego, tureckiej Bozcaadzie, odbędzie się pierwsza edycja Międzynarodowego Festiwalu Dokumentalnych Filmów Ekologicznych (BIFED). Tematem przewodnim wydarzenia będzie szereg zagadnień ekologicznych, w tym problemy związane ze środowiskiem, gentryfikacją, alternatywnymi źródłami energii oraz nowymi rozwiązaniami w dziedzinie problemów ochrony środowiska.

Ekologia na dużym ekranie

Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Dokumentalnych Filmów Ekologicznych na Bozcaadzie rozpocznie się 30 października i potrwa do 2 listopada, a jego naczelnym hasłem będzie słowo “ekologia”. Głównym celem festiwalu jest zachęcanie twórców do realizacji produkcji filmowych, związanych z problemami ekologicznymi oraz naturalnym bogactwem Ziemi. Inicjatorzy przedsięwzięcia pragną stworzyć niezależną platformę dyskusyjną, w ramach której artyści, naukowcy oraz wszyscy zainteresowani ekologią, będą mogli wziąć udział we wspólnych projekcjach, pokazach oraz panelach dyskusyjnych. Organizatorzy festiwalu pragną zwrócić szczególną uwagę na ekologię oraz najnowsze osiągnięcia technologiczne Bozcaady, angażując lokalną społeczność w troskę o dobro wyspy.

Festiwal otworzy kanadyjski film dokumentalny “The Corporation” (2013), autorstwa Marka Achbara oraz Jennifer Abbott. Dokument analizuje współczesną kulturę korporacji, zwracając uwagę na zmianę zachowań tzw. korpo-jednostek, uwikłanych w pogoń za zyskiem oraz władzą. Widzowie festiwalu będą mieli okazję obejrzeć także pełną wersję filmu dokumentalnego “Sırtlarindaki Hayat” (2004), autorstwa Yeşima Ustaoğlu. Turecki twórca opowiada w swoim dziele historię kobiety, która niesie na swoich barkach ciężar życia sezonowej migracji, zmagając się z nieprzychylnym środowiskiem naturalnym. W grafiku festiwalowych projekcji znalazł się także dokument “Winds of Sand, Women of Rock” (2009), poruszający historię kobiet z Nigru, które w trakcie swoich trudnych przepraw przez pustynię, ujawniają swój podziw dla cywilizowanego świata oraz urzeczywistnienie siebie jako kobiety. W ramach festiwalu odbędzie się również szereg wydarzeń towarzyszących, w tym warsztaty dotyczące tworzenia muzyki dokumentalnej, które poprowadzi kompozytor Alper Maral.

Istotnym elementem festiwalu będzie konkurs, w ramach którego jury nagrodzi trzy filmy dokumentalne, zrealizowane po roku 2010, koncentrujące się na kwestiach środowiskowych. Prezesem festiwalu jest Hakan Can Yilmaz, burmistrz wyspy Bozcaady, a koordynatorem wydarzenia turecki reżyser eksperymentalny Ethem Özgğven. Szczegółowe informacje i nowości związane z organizacją wydarzenia można znaleźć na oficjalnej stronie festiwalu, znajdującej się pod adresem www.bifed.org.

Lokalizacja

  • 1
    Share

Zamek na Bozcaadzie

W miarę zbliżania się do brzegu promem, naszą uwagę przyciąga majestatyczny zamek, górujący nad wyspiarskim portem. Nad nami dumnie krążą mewy, a – znany od wieków – północny wiatr “poyraz” jak zawsze próbuje urwać nam głowy. Choć wiele zmieniło się od czasów, gdy mury lokalnego zamczyska służyły wypatrywaniu na horyzoncie wrogich statków pirackich, jego imponująca fortyfikacja do dziś stanowi najlepsze świadectwo bogatej przeszłości Bozcaady.

Bozcaada, wyspa winem płynąca

Bozcaada, trzecia co do wielkości wyspa w Turcji, zlokalizowana na Morzu Egejskim i oddalona od lądu o jakieś 12 mil. Spokój, piękno oraz widoczne na każdym kroku pozostałości kultury greckiej stanowią bezsprzeczne zalety miejsca. Dodatkowym atutem wyspy jest fakt, iż jest ona bardzo mało popularna wśród turystów, co sprawia, że miejsce to wydaje się urokliwe i wciąż nieodkryte. Ceny posiłków oraz sławnego na całą Turcję wina z Bozcaady są przystępne, a warunki infrastruktury na bardzo dobrym poziomie. Znajdziecie tutaj mnóstwo urokliwych pensjonatów oraz tawern i knajpek, które oferują przepyszne ryby oraz owoce morza.

Przez niemal cztery tysiące lat wyspa była znana pod grecką nazwą Tenedos, a owe starożytne korzenie współcześni tureccy mieszkańcy starają się podkreślać za sprawą kolorystyki, budownictwa oraz licznych restauracji w stylu greckim. Wzmianki o Tenedos z łatwością można odnaleźć w greckiej mitologii, a zgodnie z najpopularniejszą legendą to właśnie tutaj Hellenowie przygotowywali się do ataku na Troję, budując konia trojańskiego..

Sprawdź ceny noclegów na Bozcaadzie

Majestatyczne zamczysko

Zamek na Bozcaadzie jest jednym z najlepiej zachowanych twierdz w całej Turcji. Pamiętający czasy, gdy wyspa nosiła grecką nazwę Tenedos, swoją obecną formę otrzymał w czasach panowania Sułtana Mehmeta Zdobywcy. Oprócz Greków i Turków, w murach zamku swoich cywilizacji bronili także Fenicjanie, Wenecjanie, Persowie, Rzymianie oraz Genueńczycy. Za sprawą lokalizacji wyspy, leżącej u wejścia do cieśniny Dardanele, wyspa od samego początku skazana była na burzliwe dzieje i niespokojne losy. W czasie I wojny światowej wyspa używana była jako baza powietrzna przez siły alianckie w Gallipoli.

Znajdująca się na końcu północno-wschodniej części wyspy twierdza otoczona jest fosą, która niegdyś wypełniona była wodą. Dawno, dawno temu wejście do zamku możliwe było wyłącznie poprzez most zwodzony, chroniący przez najeźdźcą. Obecnie po moście nie ma już śladu, a zamku chroni już wyłącznie starszy pan, konfiskujący 5 lir przy wejściu na dziedziniec.

Na dziedzińcu zamku odkryć możemy wspaniałe dziedzictwo wielu różnych cywilizacji. Są tutaj kamienne greckie płyty nagrobne, stare kotwice morskie oraz wiele innych obiektów historycznych, odkrywanych przez archeologów na terenie całej wyspy. Zamek jest otwarty dla zwiedzających codziennie w godzinach 10:00 – 12:00.

Mapa

  • 1
    Share

Bozcaada : kolorowe tawerny, barwna ceramika i dżem pomidorowy

Ponad wszystkie pory roku najbardziej ubóstwiam turecką wiosnę. Soczysta zieleń roślinności, przepiękny zapach kwitnących kwiatów oraz temperatury, które pozwalają na swobodne zwiedzanie bez ryzyka udaru słonecznego. Wiosna w Turcji daje nam także okazję odkryć na nowo znane krajobrazy, których zieleń dopiero za kilka tygodni przeradzać się zacznie w wypalone złoto i żółć. O pięknej Bozcaadzie, trzeciej co do wielkości wyspie w Turcji, zlokalizowanej na Morzu Egejskim, pisałam już tutaj wielokrotnie. Każda kolejny pobyt w tym uroczym miejscu sprawia jednak, że przywożę ze sobą tonę nowych wrażeń i zdjęć, którymi chcę się z Wami podzielić. Ponadto wiosenna Bozcaada zachwyca chyba jeszcze mocniej niż ta w wersji letniej! :)

Znajdź nocleg na Bozcaadzie

Przez niemal cztery tysiące lat wyspa była znana pod grecką nazwą Tenedos, a owe starożytne korzenie współcześni mieszkańcy starają się podkreślać za sprawą kolorystyki, budownictwa oraz licznych restauracji w stylu greckim. Tawerny oraz niewielkie hoteliki udekorowane są na wiele różnych sposobów kolorowymi akcentami. Począwszy od przepięknych motywów ceramicznych (z których słynie cały region), po kolorowe meble, ściany oraz gadżety.

Choć w Turcji zdarzyło mi się widzieć mnóstwo przepięknych miejsc, niewiele z nich miało to COŚ, co ma w sobie Bozcaada. Pewien wyjątkowy artystyczny klimat, który wręcz unosi się w powietrzu! Być może to za sprawą samych przyjezdnych, wśród których jest mnóstwo artystów i pasjonatów sztuki. Przechadzają się oni wyspiarskimi uliczkami lub całymi dniami popijają wino w lokalnych tawernach. Z całą pewnością odwiedzają też galerie sztuki, które znajdują się na wyspie i we wnętrzach których odbywa się wiele interesujących wernisaży. Warto tutaj podkreślić, że Bozcaada posiada swój własny rodzaj pamiątek, które wykonywane są przez mieszkańców metodą handmade. Bardzo popularne są wyroby ceramiczne oraz szklane, które najczęściej wykorzystują motywy winogron, wiatraków oraz słynnego wyspiarskiego wina.

Pomidorowy dżem z Bocaady jest niemal tak słynny jak lokalne wyspiarskie wino. Brzmi dziwnie? Owszem, ale smakuje wyśmienicie! Skąd wzięła się ta tradycja? Oczywiście z dawnej tradycji greckiej, zgodnie z którą dżem podawano gościom przed zaserwowaniem kawy. Tradycję tą wskrzesił Simyon Salto, mieszkaniec wyspy greckiego pochodzenia, który obecnie jest jednym z wiodących producentów dżemów na Bozcaadzie. Przysmak produkowany jest metodą naturalną, bez sztucznych dodatków. Cena jednego słoiczka to około 10 lir.



Mapa

  • 1
    Share

Majówka w Turcji i na wyspach? To możliwe!

Zbliża się upragniona majówka, a wielu z Was z pewnością za jej kierunek wybierze Turcję. Rekordy popularności po raz kolejny pobiją tureckie kurorty, na czelne z Marmaris, Antalyą, Ayvalık czy Didim. Destynacje przepiękne, a jednak.. no właśnie, aż nadto turystyczne. Czy majówka w Turcji bez nadmiaru turystów jest możliwa do zrealizowania? Tak! 

Bozcaada, wyspa winem płynąca

Bozcaada, trzecia co do wielkości wyspa w Turcji, zlokalizowana na Morzu Egejskim i oddalona od lądu o jakieś 12 mil. Spokój, piękno oraz widoczne na każdym kroku pozostałości kultury greckiej stanowią bezsprzeczne zalety miejsca. Dodatkowym atutem wyspy jest fakt, iż jest ona bardzo mało popularna wśród turystów, co sprawia, że miejsce to wydaje się urokliwe i wciąż nieodkryte. Ceny posiłków oraz sławnego na całą Turcję wina z Bozcaady są przystępne, a warunki infrastruktury na bardzo dobrym poziomie. Znajdziecie tutaj mnóstwo urokliwych pensjonatów oraz tawern i knajpek, które oferują przepyszne ryby oraz owoce morza.

Przez niemal cztery tysiące lat wyspa była znana pod grecką nazwą Tenedos, a owe starożytne korzenie współcześni tureccy mieszkańcy starają się podkreślać za sprawą kolorystyki, budownictwa oraz licznych restauracji w stylu greckim. Wzmianki o Tenedos z łatwością można odnaleźć w greckiej mitologii, a zgodnie z najpopularniejszą legendą to właśnie tutaj Hellenowie przygotowywali się do ataku na Troję, budując konia trojańskiego..

Obecnie populacja Greków (przez Turków określanych mianem Rumów) żyjących na Bozcaadzie liczy zaledwie 25-30 osób, a sama wyspa stanowi przede wszystkim przestrzeń dla domów letniskowych mieszkańców dużych tureckich miast. Głównym środkiem utrzymania mieszkańców wyspy jest uprawa winorośli, rybołówstwo oraz turystyka.

Jedną z najstarszych tradycji wyspy jest natomiast produkcja wina, która przez wieki stanowi jedno z głównych źródeł rozwoju lokalnej gospodarki. Na wyspie znajduje się wiele winnic, będących własnością lokalnych rodzin oraz osób prywatnych, które z otwartością oczekują turystów pragnących skosztować ich domowych trunków.

Jak się tam dostać?

W wyznaczone dni prom na Bozcaadę odpływa z portu w Çanakkale, a codziennie z portu Geyikli. Do portów dostać się można autokarem, kupując bilet w jednej z firm autokarowych, np. Truva Turizm, Metro Turizm czy Kamil Koç.

Wietrzna i górzysta wyspa Gökçeada

Wyspa Gökçeada, z jej bezkresnymi i piaszczystymi plażami, czystym morzem stanowi niezaprzeczalne piękno, w którym przeszłość i teraźniejszość wiodą wspólnie spokojne i harmonijne życie. Są tam kościoły, meczety, klasztory, bardzo starte budowle oraz te niezwykle modernistyczne. Odzwierciedlenia różnorakich kultur spoglądają na siebie wzajemnie, a wszystko to składa się na spójny i niezwykle barwny krajobraz wyspy.

Gökçeada to jednocześnie największa i najbardziej na zachód wysunięta wyspa turecka na Morzu Egejskim (a konkretniej na Morzu Trackim) w pobliżu cieśniny Dardanele w prowincji Çanakkale. Powierzchnia wyspy to 279 km², a jej populacja liczy ponad 9 tys. mieszkańców. Wyspa jest znana z winnic i produkcji wina, a także oferuje możliwość podziwiania błękitu morza na jednej z naturalnych plaż w Aydincik, Yuvali, Yildizkoy, Ugurlu czy Gizlikoy, a także zorganizowania pikniku na terenach Tepekoy Cinaralti lub Marmaros.

Typowa architektura wyspy na terenach górzystych.

Z powodu wietrznej pogody (Zgodnie z legendą nazwa wyspy pochodzi od greckiego Imbros, co oznacza „Wietrzna Wyspa”) panującej na wyspie, stanowi ona doskonałe miejsce dla wszystkich miłośników sportów wodnych. Na drugim obszarze wyspy, na czele z Kalekoy oraz Kuzulimam, znajduje się Podwodny Park Narodowy. Odwiedzający wyspę mają również szansę wziąć udział w festiwalu filmowym  Gökçeada Film Festivali, obchodzonym w sierpniu pod gołym niebem.

Wyspa słynie z doskonałej jakości winorośli oraz produkcji win.

Jak się tam dostać?

Na wyspę można dostać się promem z portu w Kabatepe, znajdującego się po drugiej stornie cieśniny Dardanele, a podróż trwa około trzech godzin. Na wyspie znajduje się również lotnisko.

  • 1
    Share

Cunda – wyjątkowo “grecka” wyspa w zachodniej Turcji!

Turecka wyspa Cunda oferuje mnóstwo wspaniałych, klimatycznych knajpek, w których skosztować można pysznego wina oraz ryb. Sam klimat miejsca to już fascynująca mieszanka greckich oraz tureckich wpływów. Warto tu zajrzeć, przebywając w północno-zachodniej Turcji!

Historia wyspy

Przebywając w Ayvalık warto skusić się na rejs statkiem na grecka wyspę Lesbos, jak i udać się na małą turecką wysepkę Cunda (zwaną również Alibey), na którą dojechać może drogą lądową. W latach 60. wybudowano bowiem pierwszy w Turcji most łączący wyspę z wybrzeżem nad wodami zatoki. Dziś turyści z łatwością mogą kursować między lądem a wyspą, korzystając z lokalnych busów oraz wyjątkowo tanich wieloosobowych taksówek.

Spacerując po wąskich uliczkach Cundy z łatwością natrafić można na budynki pamiętające jeszcze czasy, kiedy miejsce to zamieszkiwali Grecy, a sama wyspa nazywana była przez nich Εκατόνησα (Hekatonisa) lub Μοσχονήσια (Moschonisia). Podobnie jak w samym  mieście Ayvalık, w pewnych miejscach greckie dziedzictwo wydaje się powoli odchodzić w zapomnienie. Wymiana ludności w tych rejonach wiązała się z Traktatem z Lozanny z 1923 r., kiedy to na mocy postanowień odbyła się wymiana ludności między Grecją i Turcją. W praktyce kryterium wyróżniającym ekspatriantów stała się religia: z Grecji do Turcji płynęli nie tylko Turcy, ale i osoby innych narodowości wyznania muzułmańskiego; z kolei z Turcji do Grecji obok Greków trafiali także inni wyznawcy prawosławia. Dziś w rejonach Ayvalık trudno spotkać Greków, jednak zdaniem niektórych miasteczko, jak i wyspa, cały czas zamieszkiwane są przez ludność o korzeniach greckich, której przodkowie przeszli na islam.


Miejscowe restauracje słyną z  doskonale przyrządzanych ryb, przed których cenami już na samym początku ostrzegają wszyscy kierowcy taksówek. Cunda oferuje także wspaniałe plaże oraz atrakcje w postaci ruin dawnych cerkwi greckich.

Miejsce z historią

Same kawiarnie niekiedy również okazują się mieć niesamowitą historię. Nam udało się trafić do niezwykle klimatycznej, ponad dwustuletniej kawiarni Taş Kahve. Jej wysoki sufit zamieszkują jaskółki, które z uroczym świstem fruwają nad głowami gości, siadając na starych ozdobnych lustrach z grubą drewnianą ramą orz na portretach Kemala Ataturka. Wnętrze kawiarni ozdabiają wysokie okna, drewniane stropy oraz piękne kolorowe witraże. Sam budynek zbudowany został z użyciem naturalnego kamienia, który pamięta jeszcze czasy pierwszych właścicieli kawiarni, emigrantów przybyłych z Krety. W ciągu dnia w Taş Kahve serwowane są posiłki, w tym pyszne śniadania oraz słynne w tej okolicy tosty Ayvalık Tostu.


Mapa

  • 1
    Share

Turcja : wyspa Bozcaada

Çanakkale to miasto portowe o wprost wymarzonej lokalizacji, skąd w prosty sposób dotrzeć można na okoliczne wyspy. Jedną z nich jest Bozcaada – trzecia co do wielkości wyspa w Turcji, zlokalizowana na Morzu Egejskim i oddalona od lądu o jakieś 12 mil. Spokój, piękno oraz widoczne na każdym kroku pozostałości kultury greckiej stanowią bezsprzeczne zalety miejsca. Dodatkowym atutem wyspy jest fakt, iż jest ona bardzo mało popularna wśród turystów, co sprawia, że miejsce to wydaje się urokliwe i wciąż nieodkryte.

Przez niemal cztery tysiące lat wyspa była znana pod grecką nazwą Tenedos, a owe starożytne korzenie współcześni tureccy mieszkańcy starają się podkreślać za sprawą kolorystyki, budownictwa oraz licznych restauracji w stylu greckim. Wzmianki o Tenedos z łatwością można odnaleźć w greckiej mitologii, a zgodnie z najpopularniejszą legendą to właśnie tutaj Hellenowie przygotowywali się do ataku na Troję, budując konia trojańskiego..

Sprawdź ceny noclegów na Bozcaadzie!

 

Znajdź nocleg na Bozcaadzie

Dopływając do wyspy promem z oddali powitał nas majestatyczny zamek, którego wspaniałość odzwierciedla bogatą przeszłość Bozcaady. W związku z lokalizacją wyspy u ujścia cieśniny Dardanele, bardzo blisko stałego lądu, na przestrzeni wieków budowla ta chroniła liczne cywilizacje przed atakiem wrogów. Co interesujące, zamek ten jest jedną z najlepiej zachowanych tego typu budowli w całej Turcji, a jego obecna forma sięga czasów Sułtana Mehmeta Zdobywcy, który to odbudował go po zniszczeniach spowodowanych przez walki pomiędzy Turkami a Wenecjanami. Okazała twierdza znajduje się na północno-wschodnim krańcu wyspy i otoczona jest fosą, która niegdyś była pełna wody.

Obecnie populacja Greków (przez Turków określanych mianem Rumów) żyjących na Bozcaadzie liczy zaledwie 25-30 osób, a sama wyspa stanowi przede wszystkim przestrzeń dla domów letniskowych mieszkańców dużych tureckich miast. Głównym środkiem utrzymania mieszkańców wyspy jest uprawa winorośli, rybołówstwo oraz turystyka. Jedną z najstarszych tradycji wyspy jest natomiast produkcja wina, która przez wieki stanowi jedno z głównych źródeł rozwoju lokalnej gospodarki. Na wyspie znajduje się wiele winnic, będących własnością lokalnych rodzin oraz osób prywatnych, które z otwartością oczekują turystów pragnących skosztować ich domowych trunków.

Degustację wina na Bozcaadzie przez wiele lat umożliwiały przede wszystkim Dni Degustacji Wina, corocznie organizowane pod koniec czerwca z inicjatywy lokalnych producentów win. W ramach kilku dni festiwalu degustacjom towarzyszył szereg imprez kulturalnych, w tym koncertów oraz spektakli teatralnych. Wydarzenie to, mimo niezaprzeczalnych walorów promocyjnych, zostało w bieżącym roku odwołane przez władze Turcji, ze względu na wprowadzenie przez rząd nowej ustawy o regulacji alkoholu. W związku z przepisami dotyczącymi napojów alkoholowych, które obowiązują od 11 czerwca 2013, na terenie Turcji zabrania się bowiem sprzedaży detalicznej alkoholu pomiędzy 22:00 a 06:00, a także zakazane są festiwale oraz kampanie reklamowe, których ideą jest promocja spożycia alkoholu.

Uciekając od zgiełku lokalnych restauracji natrafiliśmy na niezwykle urokliwy malutki cmentarz, ulokowany na wzgórzu. Magia tego miejsca, panujący w nim spokój oraz zapierający dech w piersiach widok na wyspę oraz otaczające ją wody sprawiły, że miejsce to kompletnie mnie zauroczyło. Jak dowiedziałam się później, wszystkie dziesięć nagrobków znajdujących się na terenie cmentarza pochodzi z okresu Imperium Osmańskiego (1714). Według legendy żeglarza Ahmeta Dede Aburga niegdyś w miejscu tym napływający marynarze mieli zwyczaj modlić się oraz składać dary w ofierze. Współcześnie cmentarz stanowi miejsce modlitewne dla lokalnych mieszkańców.

 

Lokalizacja:

  • 1
    Share