Jak podróżować po Turcji? Praktyczne wskazówki i porady

Jak podróżować po Turcji? To pytanie z pewnością zastanawia tych z Was, którzy zdecydowali się zaplanować wizytę w kraju nad Bosforem na własną rękę. Poniżej przygotowałam dla Was podsumowanie najpopularniejszych sposobów na samodzielne zwiedzanie Turcji!

Podróżując po Turcji mamy do wyboru wiele środków komunikacji:

Autokarem

Podróż autokarem to najbardziej popularny sposób podróżowania po kraju, zarówno wśród turystów jak i samych Turków. Do najpopularniejszych firm przewozowych należą: Kamil Koç, Pamukkale Turizm, İstanbul Seyahat oraz Metro Turizm. Międzymiastowe autokary kursują bardzo regularnie, dowożąc podróżnych na czas z miasta A do miasta B. Autokary są bardzo nowoczesne, klimatyzowane, a w skład ich wyposażenia wchodzą multimedialne ekrany, na których można oglądać filmy, telewizję, słuchać muzyki lub korzystać z Internetu. W cenę biletu autokarowego wliczone są zwykle napoje (kawa, herbata, soki) oraz słodka przekąska. Po dojeździe do dworca autokarowego firma przewozowa zapewnia również darmowy „servis”, będący bezpłatną usługą dowozu do strategicznych punktów w mieście. Planując podróż warto udać się do punktu sprzedaży biletów już na kilka dni wcześniej, gdyż szczególnie w okresie świąt, może zabraknąć miejsc. Cena za 2-3 godzinny przejazd autokarem waha się w granicach 30-40 TL.


Samolotem

Ten sposób podróżowania jest zdecydowanie najszybszy i najwygodniejszy, jeśli chcemy przedostać się bezpośrednio z jednego dużego miasta do drugiego. Lokalne linie lotnicze kursują pomiędzy największymi tureckimi miastami a ich ceny niekiedy bywają bardzo konkurencyjne z komunikacją lądową. Jeśli znajdziemy dobre połączenie, przelot w dwie strony może nas wynieść około 100-150 TL. Planując podróż lotniczą po Turcji warto zapoznać się z ofertą linii lotniczych: Pegasus Airlines, Atlas Jet oraz Turkish Airlines.

Fot. Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Pociągiem

Turcja nie dysponuje bogato rozbudowaną siecią kolejową, w związku z czym podróżowanie pociągiem po kraju nie jest możliwe w każdym regionie. Państwowym przedsiębiorstwem kolejowym są Tureckie Koleje Państwowe (tur. Türkiye Cumhuriyeti Devlet Demiryolları), oferujące podróż niedrogimi i klimatyzowanymi pociągami, z możliwością noclegu w wyznaczonych przedziałach. Ze względu na słabo rozwiniętą sieć połączeń, mamy do wyboru kursowanie niemal wyłącznie pomiędzy dużymi miastami, jak Ankara, Stambuł, Konya, Izmir lub Kars. W sezonie letnim 2014 uruchomiono dodatkowe połączenie Kolei Dużych Prędkości Stambuł – Ankara (terminale: Pendik – Ankara Garı), oferujące przejazd w niespełna 4 godziny (koszt biletu: 70 TL). Szczegółowy rozkład jazdy tureckich kolei znajduje się na stronie internetowej www.tcdd.gov.tr.


Promem

Podróżni przebywający w nadmorskich miastach mają szansę korzystać z rozwiniętej sieci połączeń promowych, kursujących między cieśninami Bosfor oraz Dardanele, a także między lądem a niektórymi tureckimi wyspami. W zależności od rodzaju i długości trasy ich ceny wahają się od zaledwie kilku do kilkudziesięciu lir. Najtańsze połączenia oferują wolne promy towarowe (np. przewoźnik Gestaş Deniz Ulaşım), dysponujące pokładem dla podróżnych niezmotoryzowanych. Alternatywną ofertą są szybkie promy osobowe firmy Istanbul Deniz Otobusleri, kursujące po Morzu Marmara, przede wszystkim między Stambułem a portem Bandırma oraz Bursa Güzelyayalı. Na pokładzie promu można wypić kawę, zakupić ciepłe przekąski, obejrzeć telewizję lub skorzystać z dostępu do Internetu oraz elektryczności.

Czytaj także: Największe atrakcje Turcji – co warto zobac

Fot. Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Dolmuszem

olmusz (tur. dolmuş). Ten mały zatłoczony mikrobus, dość chaotycznie poruszający się po tureckich drogach, to z pewnością najbardziej „egzotyczny” środek lokalnego transportu. Nie da się ukryć – bywa w nim tłoczno, duszno i nie pachnie najlepiej. Dolmusz jest jednak tani i dojedzie tam, gdzie nie docierają połączenia autobusowe oraz autokarowe. Dla kierowców dolmuszów nie ma niemożliwego, a w cenie zaledwie kilku lir zapewnią nam atrakcję w postaci namiastki Turcji non-inclusive. Kierowca rusza w trasę w momencie, w którym uzbiera komplet pasażerów lub próbuje znaleźć ich po drodze, trąbiąc i nawołując do skorzystania z przejazdu.

Jak złapać dolmusz? Nic prostszego! Stajemy na chodniku i czekamy gotowi by machnąć ręką, gdy  będzie się zbliżał. Przy odrobinie szczęścia, pojazd przyjedzie dość szybko, w przeciwnym razie poczekamy nawet godzinę. Opłata za przejazd dolmuszem pobierana jest w trakcie jazdy lub należy ją uiścić u kierowcy, w trakcie wychodzenia z pojazdu.

Fot. Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Autobusem miejskim

W większości tureckich miast istnieje dobrze rozwinięta sieć autobusów miejskich, poruszających się po wyznaczonych trasach. Autobusy są z reguły średniej wielkości, przez co bardzo często bywają zatłoczone. Aby skorzystać z komunikacji miejskiej zwykle trzeba być posiadaczem specjalnej karty autobusowej (tur. kentkart; www.kentkart.com), którą należy systematycznie doładowywać. Zakup karty miejskiej pozwala nam także na niższe opłaty za przejazd, niż w przypadku biletów jednorazowych (m.in. w Stambule).

Po wejściu do autobusu, od strony kierowcy, musimy ową kartę przyłożyć do specjalnego czytnika, który odliczy pieniądze za kurs. Innym sposobem, w przypadku obcokrajowców dość często akceptowanym, jest przekazanie kierowcy odpowiedniej ilości lir za przejazd. Bez względu na długość naszej trasy, opłata zwykle wynosi tyle samo i waha się w granicach 2-3 TL. Do autobusów miejskich wsiadamy na przystankach, które są zwykle dość dobrze oznakowane.

Fot. Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Taksówką

Taksówki to bardzo popularny środek transportu w Turcji, zarówno ze względu na ich nadmiar, rozpoznawalność (są żółte, niczym te z Nowego Jorku) i łatwość złapania. O taksówkarskich trikach i zróżnicowanych cennikach można napisać wiele, zasada jest jednak jedna: za każdym razem pytamy o szacunkową cenę przejazdu, jeszcze przed rozpoczęciem kursu. Jeżeli nie zweryfikujemy tej informacji już na samym początku, może się okazać, że podróż po Stambule wyniesie nas 100 TL, a sympatyczny taksówkarz będzie nakłaniał nas do dalszej podróży w głąb kraju. Skorzystanie z taksówki zwykle nie oznacza dużego wydatku, a ceny są porównywalne do tych, obowiązujących w Polsce. Tureccy taksówkarze są bardzo mili i pomocni, z chęcią umówią się z nami na wyznaczoną godzinę i dowiozą w niemal każde miejsce. W przypadku kursu w dwie strony warto spróbować wynegocjować zniżkę.


Autostopem

Jeśli zastanawiacie się nad tym, czy w Turcji łatwo złapać stopa, odpowiedź miło was zaskoczy. Turcy uwielbiają autostopowiczów, z chęcią zatrzymują się i podwożą, czasem nawet znacząco dodając sobie trasy. Ja mam na swoim koncie doświadczenie próby powrotu stopem do Turcji, z greckiego Aleksandroupolis.

Oto cała historia: Pewien Ukrainiec wysadził nas nagle na środku autostrady, twierdząc, że musi już wracać do swojej kazachskiej żony, a punkt ten dogodny jest do złapania dalszych współpodróżnych. Wszystko byłoby nieźle, gdyby nie fakt, że w kilkanaście minut zrobiło się już zupełnie ciemno a grecki kryzys objawia się między innymi brakiem oświetlenia na autostradzie Egnatia Odos. Zrezygnowani rozpoczęliśmy spacer wzdłuż autostrady, mając świadomość że od najbliższego miasta dzieli nas około 30 km. Zakaz zatrzymywania na autostradzie nie wróżył, że ta historia skończy się optymistycznie. Mijani przez dziesiątki rozpędzonych aut na greckich rejestracjach straciliśmy wszelką nadzieję, a kartka z napisem Turkey poległa zgnieciona w ciemnościach asfaltu. Kilkanaście sekund później mijający nas ogromny czerwony tir zaczął silnie hamować, by za chwilę czekać na nas kilkanaście dobrych metrów dalej. Zaskoczeni, odzyskawszy wszelką wiarę i nadzieję na przetrwanie, ruszyliśmy biegiem w stronę czerwonego kolosa. Nie sposób opisać ulgi i szczęścia na widok tablicy rejestracyjnej, na której widniały dwie literki: TR. Uff, jesteśmy uratowani – pomyślałam, nim jeszcze ujrzeliśmy twarz kierowcy. Ten okazał się przesympatycznym, czterdziestoletnim panem, który zmierzał w stronę tureckiej granicy. Zaskoczony, że zmierzamy do Çanakkale, zaopiekował się nami dając kawę, jedzenie i snując pasjonujące opowieści o relacjach grecko-tureckich. Po przekroczeniu granicy tureckiej nasz nowo poznany znajomy zabrał nas do knajpki na ciepłą zupę i çay, a następnie zawiózł prosto w stronę Çanakkale, choć pewnie wcale nie było mu to po drodze.

  • 58
    Shares

Turcja na własną rękę?
Taniej niż sądzisz!

Booking.com

Popularne teksty

Marzy Ci się Riwiera Turecka?
Rezerwuj bezpiecznie i tanio!

Booking.com

Zwiedzanie samochodem? Sprawdź najlepsze ceny!

Skomentuj:

8 myśli nt. „Jak podróżować po Turcji? Praktyczne wskazówki i porady

  1. Cześć. Właśnie planuję wyjazd stopem do Istambułu, a potem pociągiem na wschód do Kars i dalej w Gruzję. Mam pytanie czy w Turcji obowiązują zniżki dla studentów/uczniów na bilety na pociąg/autokar? Ogólnie nie jest drogo np. 43LT za pociąg Ankara-Kars ale jakby było jeszcze taniej to jeszcze lepiej :)

    • Witaj :) W przypadku autokarów bardzo rzadko można spotkać oferty zniżek studenckich i ceny są zwykle równe dla wszystkich dorosłych podróżnych. Bardzo przewoźnicy organizują jednak różnego rodzaju “kampanie” tymczasowe, oferując np. 30% ulgi na wszystkie przejazdy. Na przejazdy pociągiem zniżki studenckie obowiązują, jednak oficjalnie wymagana jest legitymacja studencka z Turcji. W praktyce bywa różnie, niektórzy uznają polską. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Styk Kultur na Insta!

Popularne artykuły:

Close
Przewiń na górę strony!

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. więcej informacji

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Kontynuowanie przeglądania strony jest równoznaczne ze zgodą na ich wykorzystywanie. Istnieje możliwość wyłączenia plików cookies w ustawieniach przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij