Zona Velha, czyli klimat starego Funchal

Położona we wschodniej części Funchal Zona Velha, czyli Stare Miasto, to najstarsza dzielnica miasta, w zalążku której już w XV wieku wybudowano pierwsze – drewniane wówczas – domy osadników. Na przestrzeni wieków obszar ten był sceną dla wielu miejscowych katastrof i plag, jak chociażby XIX-wieczna epidemia cholery, w wyniku której zmarło aż 10 % populacji oraz towarzyszący jej atak groźnego grzyba na maderskie winorośle, wskutek którego wiele osób zmuszonych było opuścić wyspę w poszukiwaniu “lepszego jutra”. Jakby tego było mało, starówka wielokrotnie podtapiana była w trakcie licznych powodzi oraz ulegała zniszczeniu wskutek trzęsień ziemi. Dziś większość najstarszych i, co za tym idzie, najbardziej ubogich budowli, które rozpoznać można m.in. po jednej linii dachówek, należą do rybaków lub rzemieślników, posiadających tu urokliwe warsztaty oraz szwalnie.

Sprawdź ceny noclegów w Funchal

Choć jeszcze do niedawna okolica starówki była, mówiąc brutalnie, zapuszczona i przywłaszczona przez najbiedniejszych i najbardziej ekscentrycznych mieszańców miasta, dziś cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Przyjezdni chętnie przechadzają się tędy by fotografować słynne futryny, pomalowane w ramach projektu “Arte de Portas Abertas” (Sztuka Otwartych Drzwi), smakować lokalnych przysmaków w ekskluzywnych restauracjach oraz zwiedzić wnętrza najstarszych kaplic i kościołów.

W minionej dekadzie władze Funchal podjęły sporo starań, by – przy najmniejszych kosztach – zrewitalizować tę okolicę i zmaksymalizować zyski z turystyki. Oprócz udekorowania niemal wszystkich drzwi, rozciągających się wzdłuż Rua de Santa Maria i równoległych jej uliczek, wybudowano tu także stację kolejki linowej Teleférico oraz, tuż nad nabrzeżem, utworzono rozległy zielony plac Almirante Reis, pełen mniej lub bardziej interesujących rzeźb oraz pomników.

Sprawdź ceny noclegów na Maderze

Mimo starań włodarzy miejskich, nie trudno zauważyć, że starówka Funchal zwyczajnie popada dziś w ruinę, o czym rzadko wspominają przewodniki oraz katalogi turystyczne, promujące ekskluzywne wczasy na Maderze. Problemem dość mocno rzucającym się w oczy jest duża liczba bezdomnych oraz osób nadużywających alkoholu, śpiących na ławkach, przesiadujących na schodach kościołów z nadzieją na hojność turystów oraz, w bardzo skrajnych przypadkach, uprzykrzających życie przyjezdnym. Jak zgodnie przyznają lokalni mieszkańcy, problem bezdomności w dużej mierze wynika z faktu, iż osoby te od lat odrzucają wszelkie propozycje pomocy i zwyczajnie są zadowolone ze stylu życia, jaki prowadzą, a klimat “wiecznej wiosny” sprzyja nadmiernemu lenistwu. Biorąc pod uwagę widoczną skalę tego zjawiska, jakoś ciężko uwierzyć w te argumenty..

Lokalizacja

2 Comments

  1. Super strona, extra opowiadania, bardzo dobre zdjęcia. Po prostu zjadam Was w całości!

Skomentuj