Mężczyznom wstęp wzbroniony

Dwa tygodnie temu w światowej sławy śródziemnomorskim kurorcie Antalya oficjalnie otwarto plażę Sarısu, przeznaczoną wyłącznie dla kobiet oraz z wyraźnym zakazem wstępu dla mężczyzn. Co ciekawe, inicjatywa jest odrodzeniem dawnej tradycji, gdyż kobiece plaże funkcjonowały w mieście także za czasu prezydentury Kemala Atatürka. Otwarcie plaży wywołało lawinę oskarżeń władzy o próbę ograniczenia wolności, kontroli przestrzeni publicznej, segregacji czy wręcz “apartheidu płci”. Po drugiej stronie barykady ulokowali się ci, którzy chwalą pomysł za przejaw “pozytywnej dyskryminacji”.

1509270_10200948358150896_7374791306058848632_n

W sidłach kultury zakazu?

Na początku lipca władze brazylijskiego stanu Sao Paulo podjęły decyzję o wprowadzeniu inicjatywy tzw. “różowych wagonów“, czyli wagonów metra przeznaczonych wyłącznie dla kobiet. Brazylijczycy pragną w ten sposób zwiększyć komfort oraz bezpieczeństwo podróżujących kobiet, które skarżyły się na przypadki molestowań w zatłoczonym metrze. Podczas gdy kontrowersje nad projektem z Sao Paulo jeszcze nie ucichły, władze tureckiego kurortu Antalya postanowiły pójść o krok dalej, otwierając plażę przeznaczoną wyłącznie dla kobiet. Na terenie obiektu mężczyźni nie mogą pełnić także żadnych funkcji pracowniczych, a cały personel stanowią kobiety.

Choć plaże przeznaczone tylko dla kobiet to powszechnie obowiązujące rozwiązania w wielu krajach muzułmańskich, jak na przykład w Dubaju, w mniej konserwatywnej Turcji projekt ten znalazł wielu przeciwników. Świeccy boją się, iż eskalacja takich pomysłów stopniowo skieruje Turcję w stronę prawa szariatu, gdyż segregacja kobiet i mężczyzn jest jednym z założeń prawa islamskiego. Inni zwyczajnie martwią się, że pomysł ten będzie zapowiedzią przyszłej segregacji w autobusach oraz innych miejscach, która jednoznacznie kojarzy im się z rasistowską polityką apartheidu.

Poznaj ceny noclegów w kurorcie Antalya

Wśród czołowych krytyków tej inicjatywy znaleźli się członkowie lewicowej grupy Domu Ludowego Antalyi (Halkevi), zdaniem których otwarcie plaży przeznaczonej wyłącznie dla kobiet jest próbą wyizolowania kobiet ze społeczeństwa. Zdaniem przedstawicieli Halkevi przemoc wobec kobiet oraz zjawisko gwałtu powinny być zwalczane poprzez doskonalenie prawa oraz funkcjonowania organów państwa, zamiast wprowadzanie segregacji płci. W ramach protestu kobiety i mężczyźni urządzili na plaży piknik, a następnie wspólnie pływali w morzu.

Ideę plaży dla kobiet potępiła także słynna turecka opozycjonistka Aylin Nazliaka, która zasłynęła niedawno swoim emocjonującym wystąpieniem w tureckim parlamencie, podczas którego niemal nie rzuciła swoim butem w lekceważących ją mężczyzn (Więcej na ten temat pisałam tutaj). Zdaniem tureckiej deputowanej za sprawą tej “polityki segregacji” kobiety są odrywane od przestrzeni publicznej oraz zsyłane do “małych więzień”.

Znajdź tani nocleg w Turcji

Pozytywna dyskryminacja

Zwolennicy projektu od początku bronią go argumentując, że na terenie plaży nie obowiązują żadne ograniczenia w związku z ubiorem, a kobiety mogą nosić na co tylko mają ochotę.  Jest to ogromna ulga i przywilej dla muzułmanek, gdyż częstym widokiem na tureckich plażach są Turczynki noszące specjalne stroje kąpielowe, znane jako “hashema” lub “burkini”, zakrywające całe ciało od stóp do głów. Nawet najbardziej konserwatywne i pokorne wyznawczynie islamu przyznają, że noszenie takiego stroju to ogromna uciążliwość i dyskomfort, do których zmusza je obecność w pobliżu mężczyzn. Na plaży Sarısu wszystkie kobiety mogą nareszcie poczuć się swobodnie, nosząc bikini czy nawet opalając się topless.

Pomysłodawcy plaży tylko dla kobiet podkreślają również, że mieszkanki Antalyi mają pełne prawo do wyboru jednej z wielu mieszanych plaż dostępnych na terenie kurortu i nie ma mowy o zmuszaniu kogokolwiek do płciowej segregacji.

Spora część liberalnych i świeckich Turków także nie widzi nic złego w idei plaży dla kobiet, określając pomysł mianem “pozytywnej dyskryminacji“. Dodatkowo wskazują oni, iż w takich miejscach muzułmanki czują się bardziej komfortowo, nie czując na sobie wzroku mężczyzn. Pomysł kobiecej plaży wyjątkowo przypadł do gustu także zagranicznym turystkom, które od lat zmęczone są legendarnymi tureckimi podrywaczami.

Warto przypomnieć, że o rasizm oraz próbę segregacji krytykowana jest także idea muzułmańskiej turystyki Halal, której temat niedawno poruszyłam tutaj.

11 Comments

  1. Mimo, że całym sercem jestem przeciwko jakiejkolwiek segregacji, ten pomysł uważam za rewelacyjny. Jeżeli tylko – oczywiście – nie będzie przymusu. Sama chętnie skorzystałabym z takiej plaży, gdzie bez skrępowania mogłabym się opalać topless. Wyobrażam sobie także, jak bardzo taka plaża pożądana jest przez muzułmanki.

  2. Mnie się pomyśł bardzo podoba. Jest wybór dla wszystkich – muzułmanki chcące się zrelaksować mają na to okazję, turystki nie poszukujące kochanka a korzystające z plaży mają spokój, a jak ktoś ma ochotę na mieszane plażowanie to sobie idzie gdzie indziej i też nie ma kłopotu. Mało tego, szanując prawa wszystkich takie miejsce powinno mieć każde miasto, niech jest nieduże ale da szansę tradycyjnym mieszkankom na chwilę relaksu. Nie odbieram tego jako dyskryminacji a raczej swoistego feminizmu – wszak facetom się nie spodoba że gdzieś im czegoś nie wolno ;)

    • Pominę już jakość stylistyczną moich komentarzy – zawsze możesz wyczytać kiedy pisałam zaraz po przebudzeniu, haha :) Ale myślę, że przywykłaś już do swojej przymulonej czytelniczki, więc na przyszłość niech ciążowe odmóżdżenie będzie moim wytłumaczeniem … ;P Pozdrawiam ;)

      • Droga Sadeemko, Twoje komentarze są dla mnie cenne nie tylko dlatego, że jesteś moją stałą czytelniczką, ale przede wszystkim za ich treść i wiedzę, z którą się dzielisz. :)) A jeśli w dodatku ciążowo u Ciebie, to ogromnie gratuluję! :D

        • 13 dni mi zostało, o ile … ;) Tylko dzieciak wie, kiedy mu się znudzi ciemna strona brzucha. Dziękuję za miłe słowa :)

  3. Ja jako przedstawiciel płci przeciwnej uważam pomysł za bardzo dobry jeżeli faktycznie nie jest on początkiem islamizacji Turcji. Czesto byłem w Turcji na basenie czy w mieście i widziałem kobiety poubierane w tradycyjne stroje i kąpiące się w burkini i było mi ich najzwyklej w świecie żal, wiedząc, że nawet jeżeli materiał jest lekki i przewiewny to w tych temperaturach jest to męczarnia. Teraz będą mogły skorzystać z uroków słońca, wody i wiatry bez naruszania swoich zasad i reguł.

  4. Kocham Turcję:) Imponują mi. Nie z powodu tej plaży, ale z powodu protestów. Miło wiedzieć, że jest kraj islamski, który broni normalności, tak trudno zdobytej, a raczej zaszczepionej przez Ataturka.
    Nie chodzi o to, że mam coś przeciw takim plażom. Myślę, że i w naszej kulturze znalazły by ona zastosowanie (wielu ludzi się krepuje rozebrać na plaży właśnie z powodu obecności drugiej płci, zwłaszcza dziś w dobie lansowania idealnych ciał), lecz rozumiem ich obawy. Zawsze jest ten pierwszy krok ku czemuś, dziś jest to plaża, jutro (wzorem Brazylii – notabene a nie Japonii? bo zdaje się, że ja czytałam o metrze japońskim) będzie to wagon metra, pojutrze basen, popojutrze kino, kawiarnia i … zrobi się jak w innych krajach. Tymczasem to mądry naród, tak jak już tu kiedyś wspominałam, niezmanierowany, rozsądny itp. Widać, że cechy te dziedziczą od pokoleń w memach (MDNA – drugi łańcuch DNA, odpowiedzialny za dziedziczenie kultury, tradycji, zwyczajów, wierzeń itp.). Po prostu boja się, że takie działania mogą być zaczynem dla powrotu szariatu, tak jak to napisałaś.

    W Dubaju to się trochę zmieniło. Nie wiem jak w pozostałych emiratach, ale w dubajskim, to jest tak, że tylko jeden dzień tygodnia plaża jest tylko dla kobiet, a w pozostałe mieszana. Chociaż nie byłam na tej najdalej wysuniętej w stronę Morza Arabskiego, więc tam nie wiem jak jest teraz.

    Pozdrawiam :)
    http://www.selina.blog.onet.pl

  5. Moim zdaniem pomysł wart uwagi. Być może do zastosowania też w innych krajach: http://krzysztofmatys.blog.onet.pl/2011/10/21/kobieta-w-egipcie/

  6. Te plaze dla kobiet to dla niejednej turczynki wybawienie, bo gdyby nie to to nie moglaby sibie pozwolic na kontakt z morzem i plywanie wsrod facetow. Uwazam ze to super szansa dla nich, wszak nikt nikogo nie zmusza ze musi z niej korzystac. Wiec tureckia pani polityk niech tego nie porownuje do apertheidu chyba ze chce nacisnac ludziom na odcisk. Poza tym sa w turcji tacy pokitycy co to tylko probuja kopac dziury pod wyznawcami islamu.

Skomentuj