Ayutthaya – wycieczka do dawnej stolicy Tajlandii

Leżąca około 80 km na północ od Bangkoku Ayutthaya to jedna z obowiązkowych atrakcji Tajlandii. Za sprawą imponujących pomników Buddy oraz licznych (także tych zrujnowanych) świątyń historyczna stolica dawnego królestwa zachwyca większość odwiedzających. 

Ayutthaya została założona w 1351 roku jako druga stolica Tajlandii. Przez ponad 400 lat miasto pełniło rolę ważnego ośrodka handlowego i kulturalnego. Po ówczesnej potędze pozostały dziś przede wszystkim ruiny wielkich świątyń oraz uszkodzone pomniki. A wszystko to w śladowych ilościach w porównaniu z tym, jakim bogactwem miasto mogło szczycić się w dawnych czasach. Upadek stolicy związany był z oblężeniem, a następnie zdobyciu miasta przez Birmańczyków, którzy doszczętnie spalili miejscowe dziedzictwo. Mimo tych strat, nie brakuje tu dziś prawdziwych perełek, jak chociażby słynna głowa Buddy w drzewie, czy gigantycznych rozmiarów posąg śpiącego Buddy. Znajduje się tu także co najmniej kilka świątyni, których widok na długo pozostanie w waszej pamięci!

Czytaj także: Co warto zobaczyć w Bangkoku? Największe atrakcje stolicy Tajlandii

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya – propozycja planu zwiedzania

Poniżej możecie zobaczyć lokalizację zabytków, które udało nam się odwiedzić w trakcie pobytu w mieście. Zdecydowaliśmy się na najważniejsze i najczęściej rekomendowane świątynie oraz miejsca buddyjskiego kultu, które znajdowały się w korzystnej odległości od siebie. Nie są to jednak wszystkie miejsca, które warto zobaczyć podczas pobytu w Ayutthayi.

Nasza podróż objęła poniższe punkty:


Ayutthaya – Wat Phukhao Thong

Wat Phukhao Thong, czyli Świątynia Złotej Góry została wybudowana w 1395 roku. Imponujących rozmiarów budowla przeszła niedawno renowację, w ramach której dawną strukturę pomalowano na biało. Podczas naszej wizyty niestety obowiązywał zakaz wspinania się po świątynnych schodach. Zwykle turyści mają jednak okazję wejść na górę, by stamtąd podziwiać okolicę. W bezpośrednim sąsiedztwie tej budowli znajdują się także ruiny innych sakralnych pozostałości. Można tu sobie urządzić kilkunastominutowy spacer. Co ciekawe, może zaskoczyć Was ogólny spokój i – na pierwszy rzut oka – brak zainteresowania Tajów zagospodarowaniem otoczenia tych zabytków.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya – Wat Lokayasutharam

Drugim punktem naszej wycieczki po mieście były pozostałości świątyni Wat Lokayasutharam. Spoglądając na ruiny trudno wyobrazić sobie skalę dawnej świetności tego miejsca. Znajduje się tu jednak element, który przyciąga uwagę wszystkich przybywających – gigantyczny posąg leżącego Buddy. Ogromna figura, wykonana z cegieł i cementu, liczy 37 metrów długości oraz 8 metrów wysokości! To przepiękne wyobrażenie Buddy pochodzi prawdopodobnie z końca XVI wieku.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya – Wat Mahathat

Trzecim przystankiem naszej wycieczki do Ayutthayi były ruiny Wat Mahathat, zlokalizowanej w centrum miasta. Początki tego miejsca datowane są na rok 1374, kiedy to król Borommaracha I ustanowił w tym miejscu świątynię o randze królewskiej. Po zdobyciu miasta w roku 1767 przez wojska birmańskie, została zniszczona. Od tamtego momentu kompleks pozostaje ruiną. Znajduje się tu jednak element, który przyciąga uwagę odwiedzających z całego świata – posąg głowy Buddy, oplecionej korzeniami drzewa. Jedna z najbardziej prawdopodobnych historii mówi o tym, że złodziej ukradł głowę ze świątyni, w okresie, w którym pozostawała opuszczona. Część osób uważa, że ów człowiek nie był jednak w stanie zbyt daleko uciec ze “zdobyczą” i ukrył ją w pobliżu drzewa. A potem natura zrobiła już swoje.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya – Wat Phra Si Sanphet

Na sam koniec pobytu w Ayutthayi pozostawiliśmy sobie prawdziwą perełkę – kompleks świątynny Wat Phra Sri Sanphet. W latach swojej świetności budowla służyła wyłącznie rodzinie królewskiej, a kompleksu nie zamieszkiwali mnisi. Podobnie jak pozostałe, także i to miejsce uległo zniszczeniu wskutek najazdu Birmańczyków. Pozostałości po dawnych budowlach pozwalają jednak wyobrazić sobie, jak imponujące było to niegdyś miejsce. Charakterystycznym elementem miejsca są trzy odrestaurowane czedi – sakralne budowle pełniące dawniej funkcję relikwiarza.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

W bliskim sąsiedztwie ruin znajduje się również świątynia, w której podziwiać możemy dużych rozmiarów złoty posąg Buddy.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Ayutthaya – jak dotrzeć?

Można tu dotrzeć na kilka sposobów, spośród których najprostszym jest wykupienie całodniowej wycieczki w lokalnym biurze podróży. Cena takiej wycieczki, obejmująca bilety wstępu, transport oraz lunch wynosi około 1200 BHT. Jeśli jednak postawiliście sobie za cel dojazd do dawnej stolicy Tajlandii na własną rękę, możecie to uczynić m.in. pociągiem lub busem, jakich wiele codziennie kursuje do Ayutthayi z Bangkoku. Będąc już na miejscu warto skorzystać z oferty wieloosobowych taksówek songthaew. Popularną opcją jest także wypożyczenie na miejscu roweru.

Ayutthaya, fot. Marcin Bąkiewicz

Agnieszka Wawrzyniak
Zdjęcia: Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Dziękujemy firmie Olympus Polska za wypożyczenie sprzętu fotograficznego: aparatu Olympus OM-D E-M1 Mark II oraz obiektywów Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-40 mm f/2.8 PRO i Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 7-14 mm f/2.8 PRO.
  • 1.8K
    Shares

Odwołano lub opóźniono Twój lot? Walcz o swoje prawa!

Tajlandia na własną rękę?
Taniej niż sądzisz!

Booking.com (function(d, sc, u) { var s = d.createElement(sc), p = d.getElementsByTagName(sc)[0]; s.type = 'text/javascript'; s.async = true; s.src = u + '?v=' + (+new Date()); p.parentNode.insertBefore(s,p); })(document, 'script', '//aff.bstatic.com/static/affiliate_base/js/flexiproduct.js');

Popularne teksty

Skomentuj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Popularne artykuły:

©  2013 - 2018 Agnieszka Wawrzyniak

Close
Przewiń na górę strony!

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. więcej informacji

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Kontynuowanie przeglądania strony jest równoznaczne ze zgodą na ich wykorzystywanie. Istnieje możliwość wyłączenia plików cookies w ustawieniach przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij