Tajlandia 2018 – jak spędzić czas w Bangkoku?

Tajlandia 2018 – z tygodnia na tydzień hasło to cieszy się coraz większą popularnością w polskich wynikach wyszukiwań. Tajlandia bowiem, jak co roku króluje wśród głównych kierunków zimowych wyjazdów Polaków. Piękne krajobrazy, pyszna kuchnia i gwarancja doskonałej pogody to argumenty, które przekonują tysiące turystów. W tym roku przekonały także mnie! Wyposażona w świeże wrażenia z podróży do Tajlandii, przygotowałam dla Was pierwsze podsumowanie moich doświadczeń. Zapraszam do lektury tekstu. :) 

Bangkok 2018

Tajlandia 2018 – pierwsze wrażenia z pobytu w Bangkoku

Gdy największy samolot świata, z nami na pokładzie, podchodził do lądowania na płycie lotniska Suvarnabhumi, nie miałam zielonego pojęcia, czego spodziewać się po Bangkoku. W tamtym momencie moim największym marzeniem było poczucie gruntu pod nogami, gdyż latanie wciąż nie należy do moich ulubionych zajęć w życiu. Choć w tym miejscu muszę przyznać, że 15 godzin na pokładzie Emirates jest dużo przyjemniejsze od godziny w niejednym europejskim przewoźniku. Wracając do tematu – wylądowaliśmy, przeszliśmy kontrolę paszportową i ruszyliśmy w stronę pociągu, który odjeżdża z lotniska w kierunku centrum. Gdy znaleźliśmy się w otwartej przestrzeni, w nasze nozdrza uderzyła intensywna woń ugotowanego ryżu, intensywnych przypraw i czegoś mocno kwiatowego. Ten charakterystyczny miks zapachów, który towarzyszył nam przez cały pobyt w Tajlandii, był pierwszym i jasnym sygnałem, że wpadliśmy w sidła orientu, z których prawdopodobnie nie będziemy chcieli się zbyt szybko wydostać.

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Jaki jest Bangkok?

Jeśli nie byliście jeszcze dotąd w Tajlandii, a na przykład odwiedziliście choć raz Turcję, z pewnością pamiętacie ten charakterystyczny zapach, który unosić się nad krajem minaretów, jak gdyby przesiąknął już wszystkie zakamarki tureckiej codzienności. W Tajlandii jest podobnie, tylko jeszcze bardziej. :) Gdyby ktoś dziś związał mi oczy i magicznie teleportował nad Menam, wystarczyłby jeden wdech powietrza, by być pewną, że jestem znów w Bangkoku. Wszystko oczywiście głównie za sprawą wysokich temperatur oraz wszechobecności street-foodu. Tajowie mają jednak także słabość do otaczania się zapachem kadzideł (co oczywiście ma związek z ich wiarą) oraz kwiecistych aromatów, nie mówiąc o tropikalnej roślinności.

Jeśli jednak wydaje Wam się podczas lektury tego tekstu, że Bangkok ładnie pachnie, muszę się szybko przywrócić do porządku, ponieważ sytuacja ma się wprost przeciwnie. Brak innowacyjności w zakresie systemów kanalizacyjnych, wraz z tendencją do śmiecenia i – przynajmniej na pierwszy rzut oka – lekceważenia troski o środowisko, sprawiają, że w niektórych miejscach bywa tu okrutnie brudno. Nie zmienia to jednak faktu, że Bangkok rozpyla wokół siebie magiczną atmosferę o najwyższym stężeniu orientu, którym –  choć kusi i wciąga – w nadmiarze można się zachłysnąć. Stolica Tajlandii jest miastem oddziałującym na wszystkie zmysły, wobec którego nie da się przejść obojętnie.

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Co robić w Bangkoku?

Jeśli, podobnie jak ja, trafiliście do Bangkoku po raz pierwszy, nie będziecie się nudzić. Oprócz najważniejszych zabytków miasta, wśród których dominują świątynie Wat Pho, Wat Traimit oraz Wat Arun, jak również Wielki Pałac Królewski, atrakcje czają się tu na każdym kroku. Nie da się ukryć, że tym, co mocno ekscytuje turystów, jest tajska kuchnia oraz lokalne napoje (zarówno procentowe, jak i bezalkoholowe). Orientalnie, smacznie i tanio – czy może być lepiej?

Tajlandia 2018

Dla mnie osobiście ogromną przyjemnością było także zwiedzanie miasta wodną taksówką, która kursuje wzdłuż Menamu, zatrzymując się co kilka minut i wysadzając turystów na jednej ze stacji. Widok rzeki o zachodzie słońca oraz życie nocne, jakie toczy się na kursujących tu statkach to także temat na osobny tekst! Wreszcie, nie mogę nie wspomnieć o słynnej ulicy Khao San Road. Choć słynny imprezowy deptak niczym mnie nie zachwycił, imprezowe dusze znajdą tu coś dla siebie. Drinki na bazie Hong Thonga (tajska whisky) serwowane są tu w wiaderkach, a najwyższe stężenie decybeli cichnie długo po wschodzie słońca.

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Ile dni warto spędzić w Bangkoku?

Odpowiedzi na to pytanie przed wylotem szukałam w wielu miejscach. Choć każda była nieco inna, większość źródeł oraz osób odradzała nam spędzenie tam więcej niż 2-3 dni. Nie zabrakło również tak drastycznych opinii, jak te, że Bangkok powinno się całkowicie ominąć, czego nie mogłabym sobie nigdy wybaczyć. Nasze trzy, zarezerwowane jeszcze w Polsce noclegi ostatecznie wydłużyły się do ośmiu, nim udaliśmy się na południe. Każdy dzień był zupełnie inny i obfitował w nowe przygody. Kilka ostatnich dób poświęciliśmy na całodniowe wypady do bardziej lub mniej okolicznych miast i miasteczek – m.in. do Ayutthayi – dawnej stolicy Tajlandii, na słynny pływający targ Damnoen Saduak, czy Maeklong – market na torach. Z perspektywy czasu sądzę, że moglibyśmy to wszystko zwiedzić w 3-4 dni, jednak przyjemność z odkrywania lokalnej kultury i szwendania się po Bangkoku była warta pozostania tam dłużej.

Tajlandia 2018

Zostać w Bangkoku, czy lecieć na południe?

Przyznaję, że jesteśmy jednak typem ludzi, którzy ponad leżenie na plaży cenią sobie odkrywanie miejskich zakamarków, a piękno natury ciekawi nas równie mocno, jak życie i codzienność “lokalsów”. Długie spacery wzdłuż okrutnie zatłoczonych ulic, w koszmarnie dużych oparach spalin (w mieście zarejestrowanych jest niespełna 6 mln samochodów) i w towarzystwie upalnej temperatury sprawiały nam radość, a namacalny na każdym kroku orient w pełni rekompensował specyficzne warunki pobytu. Naturalną potrzebą podczas pobytu w tak egzotycznym kraju są jednak miejsca dużo, a wręcz drastycznie bliższe naturze niż Bangkok, dlatego sądzę, że 2-3 dni w Bangkoku to wciąż dobry pomysł, jeśli marzycie przede wszystkim o rajskich tajskich wyspach. Jeśli jednak chodzi Wam po głowie ominięcie tego miasta i szybki transfer na południe, zastanówcie się nad tym kilkukrotnie. Bangkok trzeba zobaczyć! :) 

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Tajlandia 2018

Jak znaleźć hotel w Bangkoku?

Przed wyjazdem do Tajlandii zarezerwowaliśmy hotel w Bangkoku na trzy pierwsze noce. Pozostałą część pobytu planowaliśmy już na miejscu, korzystając z wyszukiwarki Booking.com. Ceny hoteli w stolicy są bardzo zróżnicowane, jednak bez problemu każdy znajdzie tu coś dla siebie. W każdym z trzech przypadków hotel był zgodny ze swoim opisem i ani razu nie spotkała nas żadna niemiła niespodzianka. Choć większość przewodników zaleca rezerwację hoteli z wyprzedzeniem, nie zauważyłam, aby był z tym jakikolwiek problem na miejscu. Bangkok jest w pełni przygotowany na miliony turystów, które corocznie przybywają to miasta.

 

Tekst: Agnieszka Wawrzyniak
Zdjęcia: Marcin Bąkiewicz (dla Styk Kultur)

Dziękujemy firmie Olympus Polska za wypożyczenie sprzętu fotograficznego: aparatu Olympus OM-D E-M1 Mark II oraz obiektywów Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 12-40 mm f/2.8 PRO i Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 7-14 mm f/2.8 PRO.

4 Comments

  1. 2-3 dni na Bangkok to jakieś nieporozumienie. :) Ja byłem tam przez 9 dni (z jednodniową przerwą na Pattayę), ale po powrocie czułem mocny niedosyt i prawie od razu wróciłem tam jeszcze na tydzień, bo na szczęście miałem taką możliwość. :)

    • Też tak sądzę. :) Nasze 8 dni w Bangkoku było optymalne, by zatęsknić za wyspiarskim południem. A jednak z perspektywy czasu chętnie wróciłabym tam jeszcze na co najmniej kilka dni! Dziękuję za odwiedziny. :)

  2. zakochałam się w tym miejscu

  3. Bangkok to jedno z najlepszych miast jakie miałem okazję odwiedzić. Oczywiście ma wiele minusów, jak to duże miasto, jednak jak dla mnie jest po prostu piękny! Mógłbym tam zamieszkać na zawsze!

Skomentuj