Turcy chcą pomóc bezdomnym zwierzętom

Bezpańskie zwierzęta to problem, z jakim boryka się wiele miast na całym świecie. Jednym z takich miejsc jest Stambuł, 14-milionowa metropolia, w której mieszkańcy dzielą miejskie życie z setkami tysięcy bezdomnych psów oraz kotów. Choć Turcy nie słyną z najlepszych rozwiązań w dziedzinie radzenia sobie z tym problemem, to właśnie turecka firma Pugedon wpadła na pomysł połączenia pomocy ulicznym zwierzętom wraz z szerzeniem idei recyklingu.

Karma w zamian za plastikową butelkę

Stambulskie miauczenie i szczekanie dość naturalnie wpisuje się w rytm życia miasta. Turyści uwielbiają robić im zdjęcia a artyści czynią przedmiotem swoich fotografii oraz filmów (jak np. Nine Lives – Cats in Istanbul, o którym pisałam tutaj). Turcja ma na swoim koncie kilka kontrowersyjnych prób rozwiązania problemu bezdomności zwierząt, jednak w mentalności społeczeństwa rzeczą dość naturalną jest dokarmianie zwierzaków. Ogromnym problemem nadal pozostaje jednak brak kontroli nad ilością bezdomnych zwierząt oraz ich rozmnażaniem, towarzyszące im choroby oraz ryzyko agresji.

Turecka firma Pugedon wpadła na pomysł wyprodukowania urządzeń, które zdaniem pomysłodawców zachęcą Turków do segregowania plastików, zapewniając jednocześnie pokarm głodnym zwierzętom. Na ulicach dużych miast pojawić się mają automaty, zawierające otwór przez który można wylać niedopitą wodę, a następnie wyrzucić pustą butelkę. W zamian za oddanie butelki, znajdująca się z drugiej strony urządzenia miska, napełni się karmą dla zwierząt.

Co sądzicie o tym pomyśle? Czy ma realną szansę wpłynąć na polepszenie sytuacji bezdomnych zwierząt?

http://youtu.be/U8WxtuhiaJY

4 Comments

  1. Na pewno polepszy ich los ale nie wpłynie na niekontrolowane rozmnażanie tych zwierząt a tym problemem powinny władze zająć się w pierwszej kolejności.Oczywiście jest to problem globalny nie dotyczy tylko Turcji :)

  2. Faktycznie, widziałam mnóstwo wychudzonych zwierzaków wszędzie, ale co mnie dziwi to ich podejście do psów, widać ogromną różnicę między Turkami wokół których wilczury śpią na środku ulicy a np Pakistańczykami, którzy to mieszkają w UK latami ale kiedy widzą psa w parku to wskakują na ławki ;)

    • Tutaj, podobnie jak w Grecji, psy są zwykle tak skrajnie leniwe, że stać je tylko na przerzucenie się na drugą stronę co kilka godzin. :D Swoją drogą, muzułmanie generalnie za psami nie przepadają, a już zupełnie dalecy są od kultury troszczenia się o nie, jaka u nas przewyższa czasem troskę o ludzi. Koty spotykają się z większą sympatią, no ale nie ma się co dziwić – sam Mahomet ukochał sobie swoją Muezzę. ;)

Skomentuj