15 C
Istanbul


Strona główna blog podróżniczy City Break Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

-

Charakterystyczną cechą architektury Tbilisi jest oryginalny krajobraz ręcznie rzeźbionych balkonów i drewnianych galerii. Im starsze balkony, tym większy stopień artyzmu i kreatywności twórcy. Gruzini szczycą się swoją architekturą, a turyści corocznie przyjeżdżają do Tbilisi by ją fotografować i podziwiać. Misternie rzeźbione balkony zwisają zwykle nad drugim piętrem budynku. Niestety te unikalne dzieła sztuki, pozostawione same sobie, bardzo często popadają w ruinę.

Architektura Tbilisi5 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Architektura Tbilisi3 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi6 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi8 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Piękno w ruinie, stare miasto woła o pomoc

Tbilisi nie jest wyjątkowo dużym miastem, a jego centrum często nie przypomina nam o tym, że znajdujemy się w stolicy kraju. Piękno ręcznie rzeźbionych balkonów coraz mocniej traci swój blask, wzywając na pomoc konserwatorów zabytków. Oczywiście, nawet w tym stanie budynki odróżniają Tbilisi od innych miast i tworzą niepowtarzalny klimat, jednak strach pomyśleć, co stanie się z nimi w przyszłości. Prawdą jest, że zaniedbane dzielnice są zmorą każdej dużej metropolii, jednak nie mam tutaj na myśli przedmieść, a samo ścisłe centrum stolicy. W ścisłym centrum miasta z łatwością znajdziemy walący się lub częściowo zawalony budynek, spadające cegły czy ubytki asfaltu. Spotkamy również, rzecz jasna, wiele odrestaurowanych arterii, wraz z zadbanymi placami, jednak nadal stanowią one mniejszość. Wizyta w Tbilisi w środku zimy jeszcze mocniej obnaża mankamenty architektury. 

[irp posts=”3223″ name=”Tbilisi: najpiękniejsze gruzińskie cerkwie”]

Architektura Tbilisi24 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi25 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi26 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Architektura Tbilisi13 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Architektoniczne koszmary komunizmu

O ile centrum Tbilisi broni się swoimi niezaprzeczalnymi walorami architektonicznymi, wystarczy zrobić kilka kroków dalej, by poczuć wciąż żywy klimat komunizmu. Z blokami z wielkiej płyty komponują się rozpadające marszrutki  oraz bazary, na których króluje rosyjska muzyka. Wszystko to w otoczeniu rozpadających się domów, nierównych ulic oraz chodników. Co by nie powiedzieć, całość tworzy dość barwny i specyficzny klimat. :) 

[irp posts=”7014″ name=”Co kupić w Tbilisi? Pamiątki i suweniry z Gruzji”]

Architektura Tbilisi12 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Architektura Tbilisi27 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Tbiliska ulica i skwer Lecha Kaczyńskiego

Jest takie miejsce w Tbilisi, które bez względu na poglądy polityczne, odwiedzić powinien każdy turysta z Polski. Skwer Lecha Kaczyńskiego, o którym mowa, jest bowiem najbardziej znaczącym polskim akcentem w mieście. Podobno każdy Gruzin wie, kim Lech Kaczyński był i jak wiele swego czasu gotów był zrobić i zrobił dla ich kraju. Kaczyński kochał Gruzję i naród gruziński, a największym tego dowodem było zorganizowanie przyjazdu do Tbilisi przywódców kilku państw Europy Wschodniej w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku.




Prezydencki skwer oraz ulica otrzymały oficjalne imię Lecha Kaczyńskiego w drugą rocznicę katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Na skwerze o powierzchni 700 metrów kwadratowych znajduje się pomnik prezydenta RP. Pomnik ulokowany jest tuż przed jednym z bloków, raczej na obrzeżach, niż w centrum miasta. Oczywiście najważniejszy jest jednak sam gest i fakt, że Gruzini chcieli uczcić imię Lecha Kaczyńskiego. Miło jest także natrafić na polski akcent na odległym Kaukazie.

[irp posts=”6966″ name=”Tbilisi: najciekawsze pomniki gruzińskiej stolicy”]

Architektura Tbilisi22 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi23 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Nowoczesna architektura Tbilisi

Gruzini aspirują do tego, by, pomimo lokalizacji, traktować ich raczej jako Europejczyków niż mieszkańców Azji. Stąd też dość łatwo dostrzec flagi Uni Europejskiej, czy takie nazwy placów jak Plac Europejski czy Plac Unii Europejskiej. Władze Tbilisi wydają się rekompensować czasy, kiedy Gruzja borykała się z ogromnymi problemami energetycznymi oraz dużą biedą. Po zmroku miasto jest bardzo rozświetlone a szczególną uwagę przyciągają fantazyjne budynki, reprezentujące nurt architektury nowoczesnej. 




Słynny Most Pokoju (autor Michelle de Lucchi), choć wizualnie nie pasuje do otoczenia, stał się już rozpoznawalnym elementem miasta, podobnie jak paryska Wieża Eiffla, która początkowo również wzbudzała spore kontrowersje. Razem z budynkiem Pałacu Prezydenckiego (Michelle de Lucchi) oraz budynkiem teatru (Massimiliano Fuksas) tworzą interesujące miejsce, które powoli staje się znakiem rozpoznawczym Tbilisi.

Architektura Tbilisi15 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi19 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością Architektura Tbilisi20 Architektura Tbilisi: pomiędzy ruiną a nowoczesnością

Magia tuż za rogiem

Jednym z miejsc, który zrobiły na mnie duże wrażenie w Tbilisi stał się niewielki skwer z charakterystyczną krzywą wieżą zegarową. Konstrukcja sprawia wrażenie zbudowanej z klocków lub zaprojektowanej ręką samego Salvadora Dali lub innego szalonego artysty. Wbrew pozorom budowla nowa, bo pochodząca z 2011 roku. Pełna kolorów, barwnych mozaik i dekoracyjnych akcentów. Wygląda iście czarodziejsko i doskonale komponuje się z ładną okolicą. Tuż obok wieży znajduje się Teatr Marionetek oraz przepiękna knajpka, której wystrój jest równie fantazyjny i zachwycający, jak sama wieża. Bardzo żałuję, że podczas naszego pobytu teatr był zamknięty, bo podejrzewam, że jest równie magiczny jak jego okolica.

Jak znaleźć hotel w Tbilisi?

Stolica Gruzji oferuje setki hoteli, hosteli, apartamentów oraz innych miejsc noclegowych. Z uwagi na dobrą komunikację miejską (dwie linie metra, liczne linie autobusowe oraz marszrutki), w Tbilisi stosunkowo łatwo można przedostać się z punktu A do punktu B. Osobiście polecam zatrzymanie się w dzielnicy Dzweli Tbilisi, czyli lokalnym Starym Mieście, mogące pochwalić się XIX-wieczną zabudową. O nocleg warto zadbać już przed wyjazdem, np. korzystając z poniższej mapki, prezentującej aktualne oferty portalu Booking.com



Booking.com

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi powitać Cię na Styku Kultur. Od 8 lat piszę i opowiadam o Turcji, czego efektem jest m.in. ponad 450 tekstów, które znajdziesz na blogu. Wśród nich m.in. relacje z naszych licznych podróży do Stambułu, na Wybrzeże Egejskie, Riwierę Turecką, do Kapadocji i okolic a także do południowo-wschodniej Anatolii. Zaobserwuj mój kanał na Instagramie oraz Facebooku, by być na bieżąco z naszymi kolejnymi podróżami! 

►► Uważasz treści ze Styku Kultur za cenne i inspirujące? Jeśli tak, w łatwy sposób możesz pomóc w dalszym rozwoju tej strony. Wystarczy, że rezerwując swoje noclegi na portalu Booking.com skorzystasz z TEGO linku. Dzięki Twojej pomocy, otrzymam niewielką prowizję, która nie wpłynie w żaden sposób na cenę Twojej rezerwacji. :)

►►► Chcesz być na bieżąco z kolejnymi artykułami na Styku Kultur? Dopisz się do naszego newslettera i otrzymuj od czasu do czasu maile z podsumowaniem nowości!

  1. Zawsze chciałam odwiedzić Gruzję, wydaje mi się to bardzo magiczne miejsce. Po przeczytaniu tego posta stwierdzić można, że to dwa zupełnie inne światy: z jednej strony nowoczesna część, z drugiej zaniedbana, komunistyczna… Straszne to i zarazem magiczne, wzbudza moje zainteresowanie jeszcze bardziej, chyba czas zacząć planować wyjazd :)

  2. Moi znajomi pytali się mnie – Jaka jest Gruzja?- odpowiadałam – piękna, ale zaniedbana.
    To widać na każdym kroku, nie tylko w Tbilisi. To miasto ma swój urok, może nie jest najpiękniejszym miejscem na świecie, ale warto tutaj zawitać aby zobaczyć połączenie starego i nowego. W stolicy Gruzji byłam w maju, to chyba jest dobry czas na odwiedzenie tego miasta- pachnące bzy, jaśminy, konwalie jakby trochę retuszują niszczejącą architekturę. Było miejsce w Tbilisi, które mnie przeraziło- dzielnica gdzie znajduje się Pałac Prezydencki i największa na Kaukazie Katedra. Tak zniszczonych, zrujnowanych domów dawno już nie widziałam. Domy sklecone z byle czego, rozsypujące się zabudowania, zaniedbane podwórka. Czułam się tam bardzo nieswojo. Choć deski i dachówki nie napadają na człowieka, ale na mym ramieniu usiadł jakiś niewidoczny strach. To także jest Tbilisi. Całe szczęście, że powoli, bardzo powoli to się zmienia. Dwie główne ulice są pięknie remontowane, secesja w pięknej odsłonie, a podświetlona katedra zasłania tbiliskie slumsy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Close