15 C
Istanbul


Strona główna Turcja Wschodnia Sanliurfa Tradycja Sıra Gecesi, czyli roztańczone noce Şanlıurfy

Tradycja Sıra Gecesi, czyli roztańczone noce Şanlıurfy

-

Wieczory Sıra Gecesi to barwna tradycja Şanlıurfy, tureckiego miasta zlokalizowanego w południowo-wschodniej Anatolii.

Jednym z moich barwniejszych wspomnień z pobytu w Şanliurfie jest nasz udział w wieczorze Sıra Gecesi. Historia “kolejkowych wieczorów”, jak przetłumaczyć można turecką nazwę, odwołuje się do tradycji spotkań mieszkańców regionu Urfy, którzy w dawnych czasach gościli się wzajemnie w swoich domach, w towarzystwie muzyki na żywo. Gdy nadchodziła zima (a w tej części Turcji zimą potrafi być naprawdę mroźnie!), a co za tym idzie zaprzestano pracy w polu, lokalni gospodarze gromadzili się, by wspólnie jeść, pić i zacieśniać więzi społeczne. Początkowo, tradycja ta była zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn, później udział w spotkaniach zaczęły brać także kobiety

Wbrew pozorom, w tradycji Sıra Gecesi nigdy nie chodziło wyłącznie o rozrywkę, a o wspólne dzielenie zarówno szczęścia, jak i bólu. Mieszkańcy Urfy od zawsze poruszali w trakcie tych nocy zarówno społeczne, jak i kulturalne oraz ekonomiczne problemy regionu, szukając dla siebie najlepszych rozwiązań. Co więcej, nigdy nie brakowało również przestrzeni do recytacji wierszy oraz odczytów literatury. Wieczory Sıra Gecesi istotnie przyczyniły się do kultywowania bogatej tradycji muzycznej regionu. Wiedza na temat najważniejszych utworów oraz sposobów ich wykonywania przekazywana była z pokolenia na pokolenie, a pieśni ludowe “kolejkowych nocy” zainspirowały i ukształtowały muzycznie wielu tureckich twórców. W trakcie wieczorów często zbierano także pieniądze, które następnie przekazywano najbiedniejszym mieszkańcom okolicy. 

Udział w dawnych Sıra Gecesi opierał (i poniekąd wciąż opiera) się o zestaw zasad, obowiązujących od przybycia, aż do opuszczenia budynku. Chodziło m.in. o określenie hierarchii w powitaniu konkretnych gości, jak również momentów, w których należy wstać. Osoby, które się do nich nie dostosowywały, mogły zostać poproszone o opuszczenie wieczoru. Gości Sıra Gecesi witano oraz żegnano gorzką kawą, zwaną w Urfie pod nazwą Mirra. Za zniewagę uznawano odkładanie filiżanki z kawą na podłodze lub na stole – należało więc po prostu niezwłocznie wypić swój trunek i oddać gospodarzowi. Co ciekawe, zasada ta obowiązuje do dziś i jedynymi uczestnikami, którzy się jej nie stosują, są nieświadomi goście z zagranicy. :) Po gorzkiej kawie podawano i wciąż podaje się zwykle herbatę, a w okresie letnim także ayran

Szczęśliwie, tradycja Sıra Gecesi jest z entuzjazmem pielęgnowana przez mieszkańców Urfy także współcześnie. Turcy starają się promować ją również na szerszą skalę, czego dobrym przykładem jest seria programów telewizyjnych, transmitowanych niegdyś na cały kraj, obrazujących podstawowe zasady Sıra Gecesi

Atrakcja turystyczna regionu

Dziś Sıra Gecesi to także jedna ze sztandarowych atrakcji turystycznych Şanlıurfy, organizowana przez wiele restauracji i hoteli w centrum miasta. Biorą w niej udział przede wszystkim krajowi turyści, jednak zagraniczni podróżni są również bardzo mile widziani, choć bez wątpienia stanowią rzadkość. My mieliśmy ogromną przyjemność wzięcia udziału w nocy Sıra, organizowanej w zabytkowej restauracji, należącej do hotelu Paşa Sarayı Konuk Evi. Wieczorowi towarzyszył występ muzyków na żywo, grających najpopularniejsze pieśni regionu, jak również poczęstunek oraz wielogodzinne tańce. 

W trakcie “kolejkowego wieczoru” nie zabrakło również kulinarnej atrakcji regionu, czyli mięsnych kotlecików çiğ köfte, które przez dobre 30 minut było ugniatane przez kucharza na oczach wszystkich biesiadników. Z racji naszego wegetarianizmu, nie spróbowaliśmy tej potrawy, ale za to nacieszyliśmy podniebienia innymi przekąskami, wliczonymi w cenę “imprezy”. Co ciekawe, choć Şanliurfa, jak i cała południowo-wschodnia Anatolia to bardzo konserwatywny region, w którym ciężko znaleźć alkohol, a i sama tradycja “kolejkowych nocy” nie zakłada jego spożywania, podczas Sira Gecesi nie było najmniejszego problemu z zakupem piwa. To chyba najlepszy dowód na to, że do tej leciwej lokalnej tradycji coraz bardziej przenika świat turystyki. :)

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi powitać Cię na Styku Kultur. Od 8 lat piszę i opowiadam o Turcji, czego efektem jest m.in. ponad 450 tekstów, które znajdziesz na blogu. Wśród nich m.in. relacje z naszych licznych podróży do Stambułu, na Wybrzeże Egejskie, Riwierę Turecką, do Kapadocji i okolic a także do południowo-wschodniej Anatolii. Zaobserwuj mój kanał na Instagramie oraz Facebooku, by być na bieżąco z naszymi kolejnymi podróżami! 

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! W trakcie naszych podróży towarzyszę Agnieszce razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Zazwyczaj profesjonalną lustrzanką lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, a czasami po prostu z komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki. Zajrzyj na moją stronę oraz profile na Facebooku i Instagramie, by dowiedzieć się więcej.

►► Uważasz treści ze Styku Kultur za cenne i inspirujące? Jeśli tak, w łatwy sposób możesz pomóc w dalszym rozwoju tej strony. Wystarczy, że rezerwując swoje noclegi na portalu Booking.com skorzystasz z TEGO linku. Dzięki Twojej pomocy, otrzymam niewielką prowizję, która nie wpłynie w żaden sposób na cenę Twojej rezerwacji. :)

►►► Chcesz być na bieżąco z kolejnymi artykułami na Styku Kultur? Dopisz się do naszego newslettera i otrzymuj od czasu do czasu maile z podsumowaniem nowości!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Close