Wakacje w Turcji: wojna w Ukrainie a turyści z Rosji 2022

Autor zdjęć: Marcin Bąkiewicz

24 lutego 2022 Federacja Rosyjska rozpoczęła brutalną inwazję na Ukrainę. Trwającej od wielu tygodni wojnie jak dotąd sprzeciwiła się większość państw wolnego świata. W związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym, wielu polskich turystów zastanawia się, jakie stanowisko w obliczu wojny zajmuje Turcja, będąca od wielu lat jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych zarówno dla Polaków, jak i Rosjan oraz Ukraińców. 

Choć Ankara ostro skrytykowała działania militarne Rosji w Ukrainie, określając je mianem „nie do zaakceptowania”, Turcja zajmuje stanowisko “neutralne”, nie opowiadając się po żadnej ze stron. Jako członek NATO, dzielący granicę morską z obydwoma krajami, Turcy pielęgnowali dotąd bliskie więzi zarówno z Rosją, jak i Ukrainą. Aktualnie kraj widzi swoją szansę przede wszystkim w roli mediatora między dwoma stronami. To właśnie w pozostającej między przysłowiowym młotem a kowadłem Turcji regularnie odbywają się spotkania negocjacyjne ministrów spraw zagranicznych Ukrainy oraz Rosji. 

Oba narody od lat dominują wśród zagranicznych turystów przybywających do Turcji. Szacuje się, że Rosjanie stanowili w 2021 roku 19% zagranicznych gości, a Ukraińcy ponad 8%.  

- Advertisement -

Warto zauważyć, że Ankara nie przystąpiła do zachodnich sankcji nałożonych na Rosję. Turecki rząd oficjalnie deklaruje również otwartość na “wszystkie legalne” interesy z rosyjskimi oligarchami. Jak dotąd, do tureckich kurortów oficjalnie dotarły m.in. dwa luksusowe jachty należące do miliardera, Romana Abramowicza. Turcja pozostaje także otwarta na regularnych turystów z Rosji, mając nadzieję, że w nadchodzącym sezonie letnim ich nie zabraknie. Kraj pracuje również nad rozwiązaniami mającymi na celu ułatwienie Rosjanom dokonywania płatności w rublach, co pomoże obejść utrudnienia wynikające z zachodnich sankcji.

Otwartość Turcji na turystów z Rosji ma swoje naturalne źródło. Po ciężkich latach pandemii COVID-19, które istotnie odbiły się na tureckim sektorze turystycznym, Turcy mieli ogromną nadzieję, że rok 2022 będzie impulsem do nadrobienia strat. Wojna w Ukrainie okazała się kolejnym gigantycznym zagrożeniem dla tureckiej turystyki. Ankara nie ma wątpliwości, że kraj nie może sobie pozwolić na dalsze straty. 

- Advertisement -

Czy lawirowanie między dobrymi relacjami z agresorem a heroicznie broniącą się Ukrainą wystarczy, by Turcja zdołała zachować twarz i nie wzbudzała w – nawet swoich największych miłośnikach – niesmaku? Czas pokaże. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj