Wyjątkowe napoje, których warto skosztować w Turcji

Zdjęcia: Marcin Bąkiewicz

Share

☕

Jeśli ten artykuł okaże się dla Ciebie pomocny,

możesz podziękować mi wirtualną kawą. To niewielki gest, który pomaga rozwijać StykKultur.pl i tworzyć kolejne treści.

Postaw mi kawę
- Advertisement -

Odkryj 6 wyjątkowych napojów, których warto spróbować w trakcie pobytu w Turcji.

Orzeźwiający ayran

Ayran, znany jako ulubiony letni napój Turków, to mieszanka naturalnego jogurtu, wody i soli. Stanowi częste uzupełnienie grillowanych dań mięsnych, lecz jest równie chętnie pity przez Turków w przerwach między posiłkami. Z uwagi na prosty skład, jest jednym z najzdrowszych zimnych napojów nad Bosforem. Ayran w prosty sposób można przyrządzić samemu! Wystarczy zmieszać jogurt i wodę w proporcji 2:1 lub 1:1, a następnie dodać sól (ilość według uznania) i miętę. 

Słodki salep

Salep (tur. sahlep) to gorący, słodki napój przyrządzany ze sproszkowanych bulw storczyka męskiego. Turcy doceniają salep nie tylko z uwagi na doskonały smak, ale również ze względu na zdrowotne właściwości. Nad Bosforem powszechnie uważa się, że napój wpływa korzystnie na serce, poprawia zdolności regeneracyjne organizmu oraz ogólną odporność. Oryginalny salep jest nadal domeną ulicznych stambulskich sprzedawców, przede wszystkim w okolicy Błękitnego Meczetu oraz Bazaru Egipskiego.

Aromatyczny szerbet

Szerbet (tur. şerbet) to słodki napój wytwarzany z owoców, kwiatów i przypraw. Przysmak nie tylko łagodzi uczucie ciepła, ale także poprawia trawienie oraz wpływa korzystnie na funkcjonowanie całego organizmu. Najpopularniejsze odmiany to m.in. szerbet różany, lukrecjowy, imbirowo-wiśniowy oraz z owocu granatu. W Turcji popularny jest także tzw. nişan şerbeti, cytrynowy szerbet zaręczynowy, tradycyjnie podawany w trakcie ceremonii zaręczyn.

- Advertisement -

Bezkonkurencyjna herbata

Çay, czyli turecka herbata parzona w specjalnym czajniczku o nazwie çaydanlık, to narodowy napój Turków, bez którego trudno sobie wyobrazić codzienne życie nad Bosforem. Turcja jest jednym ze światowych liderów produkcji herbaty, a sami Turcy mogą pochwalić się jednym z najwyższych wskaźników jej konsumpcji na świecie. Çay serwowany jest w małych szklaneczkach w kształcie tulipana i może pochwalić się łagodnym, wyrazistym smakiem, którym można delektować się przez cały dzień.

Legendarna kawa po turecku

Posiadająca unikatową tożsamość i długą tradycję Türk kahvesi zajmuje bardzo ważne miejsce w kulturze tureckiej. To jedna z najstarszych metod przyrządzania kawy, wywodząca się z czasów Imperium Osmańskiego. Do przygotowywania kawy po turecku używa się specjalnego miedzianego tygielka o nazwie cezve. W 2013 roku turecka kultura i tradycja parzenia kawy po turecku trafiły na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Tradycyjna kawa po turecku jest mocna, aromatyczna, czarna i słodka. Wraz z nią serwuje się zwykle także szklankę wody.

- Advertisement -

Kontrowersyjna boza

Tradycja picia bozy także sięga czasów sułtanów, a specyficzny kwaskowaty smak czyni ją raczej przysmakiem dla koneserów. Jest to lekko sfermentowany napój bezalkoholowy, produkowany z ziaren. Boza jest charakterystyczna dla całej kuchni krajów bałkańskich, a w Turcji przygotowuje się ją głównie ze sfermentowanej kukurydzy. Napój pije się na zimno, jednak smak bozy doskonale komponuje się z dodatkiem cynamonu. Trunek posiada wiele wartości odżywczych, takich jak białko, wapń, żelazo, cynk i fosfor.

Afiyet olsun, czyli smacznego! :)

- Advertisement -
☕

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie pomocny,

możesz podziękować mi wirtualną kawą. To niewielki gest, który pomaga rozwijać StykKultur.pl i tworzyć kolejne treści.

Postaw mi kawę
Agnieszka Maury
Agnieszka Mauryhttp://www.stykkultur.pl
MERHABA! Nazywam się Agnieszka Maury i od 2013 roku piszę tutaj przede wszystkim o Turcji, pomagając dziesiątkom tysięcy czytelników miesięcznie. Na Styku Kultur znajdziesz ponad 650 bezpłatnych artykułów, praktyczne wskazówki, opowieści o tureckiej kulturze oraz moje osobiste doświadczenia z podróży. Jestem autorką 3 cenionych książek o Turcji i Stambule, które ukazały się nakładem wydawnictwa Pascal. Zarówno one, jak i ten blog, wzbogacone są o fotografie z naszych wypraw, których autorem jest mój mąż, Marcin Bąkiewicz.
Postaw kawę dla AGNIESZKA MAURY na buycoffee.to