Życie w Turcji – Polka w Çanakkale

autor(ka): Agnieszka Maury
0 komentarz

Czy choć raz przyszło Ci do głowy rzucić wszystko i zamieszkać nad Bosforem? Życie w Turcji to marzenie wielu osób. W związku z dużą ilością pytań i wiadomości, jakie docierają do mnie niemal każdego dnia, postanowiłam podzielić się z Wami moją historią życia w północno-zachodniej części kraju.

%C5%BCycie w turcji9 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Çanakkale, rok 2013

 

O dniu, w którym rzuciłam wszystko i wyleciałam do Turcji

Stój wędrowcze! Stąpasz po ziemi, na której spoczywa epoka” – ten krótki fragment poematu Necmettina Halila Onana, wyeksponowany na wzgórzu, od ponad pięćdziesięciu lat wita wszystkich przybywających do Çanakkale, nadmorskiego miasta malowniczo zlokalizowanego przy azjatyckim brzegu cieśniny Dardanele. Miejsca, do którego po raz pierwszy dotarłam w czerwcu 2013 roku i w którym miałam przyjemność zamieszkać. Nie było to moje pierwsze spotkanie z krajem minaretów. W 2007 roku, jako nastolatka, wybrałam się tam na młodzieżowe wakacje, zorganizowane przez biuro podróży.

Polka w Turcji2 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Gelibolu – pierwsze spotkanie z Turcją, rok 2007

Powodem mojej późniejszej przeprowadzki do Turcji nie były studia, stypendium naukowe, plany zawodowe. Nie byłam też w związku z Turkiem, o co “podejrzewano” mnie najczęściej. Jak często w życiu, zdecydował o tym splot wielu wydarzeń. Byłam świeżo upieczoną magister dziennikarstwa, mającą ogromną chęć podróżowania i odkrywania innych kultur. Miałam poczucie, że to ostatni moment na takie szaleństwa, nim praca na pełen etat i inne zobowiązania przemeblują moją rzeczywistość. Spakowałam swój świat w jedną walizkę, postawiłam wszystko na jedną kartę i, jak okazało się później, rozpoczęłam jedną z najbardziej fascynujących przygód w moim życiu – przygodę z Turcją

Był jeden z ostatnich dni czerwca 2013, a samolot zaczął podchodzić do lądowania na lotnisku Stambuł-Atatürk. Spoglądając przez okno dostrzegłam dziesiątki statków towarowych dryfujących na morzu i mieniące się w promieniach słońca kopuły minaretów. Koła uderzyły w płytę lotniska, samolot wyhamował, a za kilkanaście minut stałam już w długiej kolejce do odprawy paszportowej. I wszystko się zaczęło.

PRZECZYTAJ TAKŻE
Tureckie zwyczaje, kultura i religia. To warto wiedzieć przed podróżą do Turcji!
%C5%BCycie w turcji2 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Çanakkale, rok 2013

 

Przystanek Çanakkale 

Przez pierwsze tygodnie nie mogłam napatrzeć się na promy, kursujące między brzegami cieśniny Dardanele, na rybaków łowiących ryby wzdłuż nadmorskiej promenady Iskele, Turków leniwie popijających herbatę w jednej z nadmorskich knajpek, sprzedawców kukurydzy i simitów oraz piękno tego urokliwego miasta. Choć planowałam spędzić w Çanakkale co najmniej kilka miesięcy, fotografowałam każdy element nowej codzienności tak, jak gdyby na drugi dzień miała na zawsze zniknąć z mojego życia. 








Oprócz zachwytów, przyszło mi zmierzyć się też z pierwszymi trudnościami. Bariera językowa wynikająca z nieznajomości ani jednego tureckiego słowa szybko dała o sobie znać – nie tylko podczas wizyt na komisariacie (niezbędne, aby otrzymać pozwolenie na dalszy pobyt po wygaśnięciu wizy turystycznej), w urzędach, przychodniach czy na uczelni. W związku dość z powszechną nieznajomością angielskiego wśród mieszkańców miasta, bez tureckiego byłam klasycznym uosobieniem yabancı (z tur. obcy).  
%C5%BCycie w turcji6 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Çanakkale, rok 2014

 

Pierwsze spotkanie z językiem tureckim 

Lokalny uniwersytet, ulokowany na wzgórzu z zachwycającym widokiem na cieśninę Dardanele oraz całe Çanakkale szybko stał się stałym miejscem moich odwiedzin. Wszystko za sprawą państwowego kursu językowego TÖMER, na który zapisałam się pełna entuzjazmu do nauki tureckiego. Trafiłam do grupy, w której znaleźli się studenci z Azji, Afryki oraz Stanów Zjednoczonych. Wśród nich wspaniałe dziewczyny, z którymi w kontakcie pozostaję do dziś – Hulda z Namibii, Lourine z Zimbabwe oraz Hafsa z Dubaju (a oryginalnie z Somalii). 

I tak Hafsa opowiada nam o tym, jak tęskni za swoimi rodakami z Somalii, ile trudu przysparza jej noszenie tradycyjnego ciężkiego hidżabu i że właściwie w otoczeniu samych kobiet to mogłaby pływać zupełnie nago. Amer marzy o posiadaniu czterech żon, gdy już wróci do Arabii Saudyjskiej, podczas gdy pochodzący z Bangladeszu Zakeriye skromnie przyznaje, że zadowoliłby się wyłącznie jedną. Somalijka za każdym razem kwituje, że posiadanie jednej żony w jej kraju zwyczajnie równa się z byciem życiowym nieudacznikiem.

Namibijka Hulda z perspektywy jej katolickiej wiary nie do końca odnajduje się w rozmowach muzułmanów, woli zatem na bieżąco śledzić newsy od swoich ziomków w jej najnowszym iPhone i snuć plany o znalezieniu męża w Europie. W wolnych chwilach opowiada nam o unikalnych roślinach na namibijskiej pustyni, o tym jak wychowała ją babcia w jednej tradycyjnych afrykańskich wiosek oraz o tym, że będzie pierwszym w skali kraju inżynierem środowiska. (Z archiwum moich zapisków, Çanakkale, rok 2013).

Języka tureckiego nauczyłam się w Turcji na poziomie komunikatywnym. Po powrocie do Warszawy kontynuowałam naukę w Centrum Języka i Kultury Tureckiej Lisan

PRZECZYTAJ TAKŻE
Nauka tureckiego w Polsce? To możliwe!
%C5%BCycie w turcji7 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Z grupą językową na Uniwersytecie Onsekiz Mart w Çanakkale, rok 2013

 

Jak wygląda codzienne życie w Turcji?

Moja odpowiedź na to pytanie z pewnością nie spodoba się tym z Was, którzy mają przed oczami orientalne obrazy rodem z “Księgi tysiąca i jednej nocy”. W Turcji mieszka się.. normalnie. :) Większość rodzin wynajmuje lub posiada mieszkania w blokach lub apartamentowcach. Lokale mają dosyć duży metraż, gdyż żadna szanująca się Turczynka nie da się wrobić mieszkanie w kawalerce lub w dwóch pokojach. Standardem są 3, 4 a nawet 5 pomieszczeń, spośród których jedno obowiązkowo pełni funkcję salonu, przygotowanego na wizytę gości. 




To, co rzuciło mi się w oczy tuż po zamieszkaniu w pierwszym tureckim mieszkaniu to fakt ogromnej ilości butów, pozostawianych na korytarzu przez mieszkańców bloku. Przekraczając próg tureckiego domostwa obowiązkowo należy pamiętać o pozostawieniu obuwia przed drzwiami, gdyż jego zignorowanie stanowiłoby wyraźny błąd i znieważenie muzułmańskiej tradycji. Oczywiście, obowiązek ten dotyczy wszystkich, a zatem także m.in. fachowców, którzy przybywają w celu naprawy sprzętu. W Turcji bardzo dobrze ma się profesja opiekuna budynku (tur. kapıcı), który – za dodatkową opłatą  – dba o czystość bloku, wynoszenie śmieci mieszkańców, czy dostarczanie porannych produktów i gazet. Mieszkając w Turcji musiałam się również przyzwyczaić do głosu muezzina, nawołującego w nocy do modlitwy z minaretu pobliskiego meczetu. Przez pierwsze miesiące codziennie wyrywał mnie ze snu. ;) 
PRZECZYTAJ TAKŻE
Dlaczego Turcja nie uznała rozbiorów Polski?
%C5%BCycie w turcji4 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Çanakkale, rok 2014

 

Blondynka w Turcji – fakty i mity

Czy znane są Wam historie o blondynkach, które nie mogły spokojnie przejść wzdłuż tureckiej ulicy bez konfrontacji z natrętnymi i podrywającymi Turkami? I o tym, że blondynki w Turcji mają zwyczajnie przechlapane? Mi też! Mało tego, to chyba jeden z moich ulubionych mitów na temat życia w kraju półksiężyca. Tymczasem doświadczenie kilkunastu miesięcy życia w północno-zachodniej Turcji i ponad 10 lat podróżowania do tego kraju pozwala mi wyciągnąć dość odmienne wnioski. Jest jednak jedno “ale”. 

Na zachodzie oraz w dużych miastach blond włosy nie są aż tak unikatowe, jak mogłoby się wydawać. W związku z licznymi migracjami ludności w przeszłości, wiele Turków i Turczynek ma swoje korzenie m.in. w Grecji i na Bałkanach, przez co jasne włosy i niebieskie oczy są w niektórych regionach spotykane. Co więcej, Turczynki także farbują włosy na blond. Zupełnie inaczej sprawa się ma w centralnej oraz wschodniej Turcji, gdzie mieszańców cechuje dużo bardziej konserwatywne podejście do życia. 

Polka w Turcji Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Ja i moja turecka przyjaciółka Arzu (po prawej), Stambuł, rok 2016

PRZECZYTAJ TAKŻE
Jak się ubierać w Turcji? Poradnik dla kobiet

Gdybym miała wskazać cechę mojego wyglądu, która najbardziej wyróżnia mnie na tureckiej ulicy, jest to.. wzrost. Moje 171 cm uchodzi nad Bosforem za wynik imponujący i, cóż, nierzadko pozwala mi górować nad większością przechodniów. ;) Bardziej niż na włosy, znajomi zwracają uwagę na moje jasnozielone oczy, które są dla nich czymś mocno orientalnym. 

AgnieszkaWawrzyniak2 Canakkale e1534256559928 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Canakkale, rok 2016

Turek-podrywacz, czyli historie z kurortów..

Skąd biorą się więc te słynne historie o Turkach-podrywaczach, rozglądających się na prawo i lewo za blondynkami? Stereotypy związane z natarczywością Turków oraz ich pseudo-romantycznym stylu bycia wywodzą się przede wszystkim z obszarów kurortów turystycznych, za którymi osobiście nie przepadam. Barmani, kelnerzy oraz pracownicy hoteli bardzo często pochodzą z zupełnie innej części kraju, a praca w kurorcie to ich sposób na letni zarobek i utrzymanie rodziny.  Lokalni mężczyźni są od dekad przyzwyczajeni do wzbudzania zainteresowania wśród turystek z Europy Wschodniej, co oczywiście niezwykle ich cieszy. Niestety, negatywnie oddziałuje to na ogólny wizerunek kobiet z tej części świata w miejscach zdominowanych przez turystykę. Poza obszarami kurortów sprawa ma się zdecydowanie normalniej. Jeżeli kobiecie nie zależy na wzbudzaniu zainteresowania wśród Turków, najprostszym sposobem na ich odstraszenie, jest noszenie na palcu pierścionka. ;) 

Czy w Turcji jest bezpiecznie 2018 e1534256695654 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Stambuł, rok 2017

Canakkale, rok 201

Dlaczego już nie mieszkam w Turcji i dlaczego tak często wracam nad Bosfor?

Do Turcji wyjechałam tuż po obronie pracy magisterskiej, pozwalając sobie na modny na Zachodzie “gap year”. Mój powrót do Polski wynikał z potrzeby rozwoju i pracy w branży muzycznej oraz PR, którymi zajmuję się obecnie zawodowo od kilku lat. Jestem osobą twardo stąpającą po ziemi, dlatego stały pobyt za granicą bez konkretnej wizji rozwoju i życie “z dnia na dzień” nigdy nie wchodziły w grę. Nie jest tajemnicą, że znalezienie pracy w Turcji przez obcokrajowca bez biegłej znajomości języka, jest praktycznie niemożliwe poza sektorem turystycznym oraz szkołami językowymi. Wyjechałam w momencie, w którym poczułam, że czas na zmiany.

Czy tęskniłam? Tęskniłam i nadal tęsknie bardzo! Dlatego też z moim partnerem Marcinem podróżujemy do Turcji co najmniej kilka razy w roku, odkrywając nieznane dotąd miejsca i wracając do tych, w których wszystko jest znajome. Z każdej kolejnej wyprawy przywozimy zdjęcia, wideo oraz tonę wrażeń. Wszystkim tym systematyczni staram się dzielić z Wami na blogu. W 2015 roku wydałam również przewodnik, zatytułowany “Çanakkale i północno-zachodnia Turcja“.

Agnieszka Wawrzyniak 5 e1534255316160 Życie w Turcji   Polka w Çanakkale

Z Jakubem Poradą, podczas nagrywania odcinka programu “Pokaż nam świat” (TVN24 BiS)

 





Interesuje Cię życie w Turcji lub planujesz zamieszkać w kraju półksiężyca? Jeśli masz do mnie pytania, zadaj je w komentarzu  ↓

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi gościć Cię na Styku Kultur - blogu podróżniczym o Turcji (i reszcie świata). Znajdziesz tu ponad 300 tekstów, które powstały w wyniku moich licznych podróży. Większość z nich poświęcona jest Turcji, która zajmuje w moim sercu miejsce szczególnie. Na Styku Kultur przeczytasz również o wielu innych europejskich i azjatyckich krajach. Rozgość się i czuj, jak u siebie! 🖤

0 komentarz
0

Dołącz do dyskusji

Popularne artykuły:

MENU

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Zgoda Czytaj więcej

Close