W centrum Funchal znajduje się Kolegium Jezuitów św. Jana Ewangelisty, które – choć architektonicznie zupełnie niepozorne – skrywa w sobie wyjątkowo burzliwą przeszłość. Niegdyś mieściły się tu szkoły, seminarium diecezjalne, koszary wojskowe, a nawet niewielkie więzienie. Obecnie budynek jest siedzibą rektoratu Uniwersytetu Maderskiego oraz działów administracyjnych uczelni.


Przybycie Jezuitów na Maderę
Kolegium św. Jana Ewangelisty w Funchal, należące do Towarzystwa Jezusowego, zostało powołane w 1569 z nadania (piętnastoletniego wówczas) portugalskiego króla Sebastiana I. Była to pierwsza tego rodzaju instytucja poza kontynentem europejskim. Sam zakon Jezuitów został powołany 35 lat wcześniej przez Ignacego Loyolę oraz jego towarzyszy z portugalskiego kolegium św. Barbary, działającego przy Uniwersytecie Paryskim. Początkową intencją fundatorów Towarzystwa Jezusowego była zbrojna walka w obronie Chrześcijaństwa w Ziemi Świętej. Stosunkowo szybko zrezygnowano z tego celu na rzecz skupienia się na – dużo mniej kosztownym – szerzeniu edukacji oraz ewangelizacji. Wraz z powołaniem zakonu Jezuici dość szybko zaczęli pracować nad stworzeniem od podstaw systemu szkolnictwa podstawowego oraz średniego, powołując szkoły w wielu państwach całej Europy, w tym oczywiście także w Portugalii. W rezultacie towarzystwo jezusowe stosunkowo szybko stało się jednym z bardziej rozpoznawalnych elementów kontrreformacji.
Ataki piratów i pierwsi Jezuici
Przybycie pierwszych Jezuitów na odległą Maderę miało związek z atakiem francuskich korsarzy, którzy w 1566 roku zaatakowali wybrzeże Funchal od strony północnej. Piraci splądrowali wyspę, a owoce wielkiej grabieży zostały następnie sprzedane na Wyspach Kanaryjskich. Król Sebastian dość szybko podjął decyzję o konieczności wzmocnienia systemu obronnego miasta i wybudowaniu szeregu fortyfikacji oraz wież zwiadowczych, które zaprojektować miał architekt wojskowy Mateus Fernandes III. Wraz z Fernandesem oraz odpowiednią ilością zastępów żołnierzy na wyspę wysłano także trzech pierwszych Jezuitów, którzy przez pierwsze miesiące odbywali kwarantannę na obrzeżach miasta, a następnie gościli w domach najbogatszych osadników. Mieszkańcy dzisiejszej stolicy Madery, która wraz z początkiem XVI wieku zaczęło przekształcać się w miasto, byli tak zadowoleni z przybycia zakonników na wyspę, że postanowili wysyłać listowne prośby do króla Sebastiana o ustanowienie tu szkoły jezuickiej, a władca stosunkowo szybko przychylił się do tej prośby.




Budowa Kolegium Jezuitów
Budowę głównego budynku Kolegium Jezuickiego, znajdującego się przy ulicy Castanheiro rozpoczęto już w 1599 roku. Przez cztery stulecia konstrukcja wielokrotnie ulegała licznym przebudowaniom oraz modyfikacjom sięgającym aż do granic Dziedzińca Studenckiego, związanych m.in. z licznymi klęskami powodzi oraz trzęsień ziemi, jakie cyklicznie od wieków nawiedzają Maderę. Najpoważniejsze trzęsienie ziemi, które mocno uszkodziło konstrukcję budynku, miało miejsce w 1748, gdy m.in zniszczeniu i zasypaniu uległo główne wejście do obiektu, które następnie całkowicie zamurowano w trakcie wojskowej okupacji.
W czasie, gdy kolegium zamieszkiwali Jezuici, funkcjonowała tu szkoła dla chłopców, oferująca kompleksowy system edukacji, przygotowujący do kontynuowania jej na wyższych szczeblach. Obiekt szczycił się posiadaniem bogato wyposażonej biblioteki, liczącej ponad 3500 woluminów oraz niewielkiej kaplicy Matki Boskiej Betlejemskiej, z zachowaną do dziś marmurową umywalką. Jezuici mieszkali tu aż do wypędzenia oraz rozwiązania zakonu w Portugalii, jakie nastąpiło w 1759 roku. W związku z szerzeniem się coraz większej niechęci do aktywności Towarzystwa Jezusowego, zakonnicy zmuszeni byli udać się na wschód kontynentu, m.in. do Polski.
Zwiedzanie Kolegium Jezuitó
Zwiedzając dolne piętro kolegium można wyróżnić trzy główne jego części: pierwsza łączy ten obszar z dawnym XVI-wiecznym wejściem do obiektu, drugą stanowią XVII oraz XVIII-wieczne Arkady, pod którymi współcześnie mieszczą się sale konferencyjne oraz kongresowe Uniwersytetu Maderskiego, a ostatnią część obiektu stanowi sala z wysokim stropem, wykorzystywana współcześnie jako przestrzeń wystawiennicza oraz ekspozycyjna. W bieżących tygodniach we wnętrzu kolegium podziwiać możemy wystawę zatytułowaną „Historia Funchal”, prezentującą dość ubogą kolekcję eksponatów oraz wiele ciekawostek dotyczących historii wyspy od XIV do XX wieku.




Brytyjska okupacja
Na początku XIX wieku, w trakcie wojen napoleońskich, Madera była dwukrotnie okupowana przez wojska brytyjskie, które jedną ze swoich siedzib uczyniły sobie właśnie dawne kolegium. W okresie tym obiekt pełnił funkcję koszarów wojskowych, a dawny dziedziniec studencki stał się przestrzenią dla oficjalnych parad oraz ćwiczeń wojskowych. Gdy Brytyjczycy opuścili obiekt, pozostawili na pamiątkę dość charakterystyczny kamień z odciśniętymi podeszwami butów głównego dowódcy Williama Beresforda. Zgodnie z chętnie powtarzanymi tu historiami, brytyjski przywódca zlecił postawienie kamienia, by nie stać na tej samej powierzchni, co jego poddani, zdaniem innych stał tu zbyt długo lub zwyczajnie był zbyt ciężki.. :)
Obszar muru granicznego dawnego kolegium służył żołnierzom jako pasaż honorowy. Wraz z nastaniem XX wieku miejsce to odwiedził sam król Karol I Dyplomata, będący jedynym królem w dziejach historii Portugalii, jaki złożył oficjalną wizytę na Maderze. Przybycie władcy uczczono niezliczoną ilością wart honorowych, które zostały sfotografowane w tym miejscu. Każda jednostka wojskowa, która stacjonowała w budynku miała zwyczaj zostawiania po sobie śladu w postaci oznaczeń wojskowych, jakie do dziś podziwiać można w północnej części obiektu. Najstarszy emblemat umieściła tu legendarna elitarna jednostka Caçadores (z por. „Łowcy”), która opuściła obiekt w 1881 roku.









Informacje praktyczne dla turystów
Wstęp na teren Kolegium Jezuitów jest bezpłatny, a w ciągu tygodnia oferowane są tu krótkie darmowe wycieczki, prowadzone przez pracujących tu wolontariuszy (także w języku polskim). W każdą sobotę możliwe jest odpłatne zwiedzenie pierwszego piętra budynku, na którym mieszczą się m.in. biura uniwersyteckie oraz rektorat.
[…] przystankiem była pierwsza szkoła na Maderze czyli Kolegium Jezuitów, a obecnie Uniwersytet, gdzie bardzo miła wolontariuszka ze Szwajcarii oprowadziła nas […]
szukam grobu Wladyslawa Warnenczyka
Madera w ogóle nie kojarzy mi się z jakimikolwiek zabytkami, tylko raczej przyrodą….W sumie ciężko się dziwić, że w tamtych czasach przybycie jezuitów było jak wygrana na loterii, nieco się od tego czasu pozmieniało. Na Maderę kiedyś na pewno dotrę, więc czekam na kolejne wpisy
Pustki takie na Twoich zdjęciach, że w życiu nie powiedziałabym, że to tak popularne miejsce. A ma klimat, to trzeba przyznać.
A ja czekam bardzo na post, w którym opisujesz co sprowadza Cię na Maderę – da się coś takiego zmontować? :)
Pozdrawiam!
Ciekawa historia z wybudowaniem tego kolegium. Nie miałam pojęcia, że to społeczeństwo Madery tak naprawdę „wybudowało” kolegium, a nie sami Jezuici.
To świetnie, że nawet w tak turystycznym miejscu udało Ci się znaleźć choć chwilę „wolnej przestrzeni” do focenia :)
Bardzo ciekawe miejsce, z intrygującą architekturą. Najbardziej podoba mi się to, że kolegium nie jest taki „idealnie wymuskane”, jest w jakiś sposób naturalne.
http://www.almoc.pl/img.php?id=3351
i niech cały świat zaczeka.. =)