Strona głównaTurcjaStambułWieża Galata w Stambule i legenda o "tureckim Dedalu"

Wieża Galata w Stambule i legenda o „tureckim Dedalu”

-

- Reklama -

Nie jest tajemnicą, że spektakularną panoramę Stambułu najlepiej podziwiać z najwyższego piętra Wieży Galata. Cylindryczna budowla od wieków odzwierciedla barwną i niekiedy bardzo dramatyczną historią miasta, przypominając najbarwniejsze historie lokalnych bohaterów i złoczyńców. Z Galatą związana jest również ciekawa legenda o „tureckim Dedalu”, na której ślady możemy natrafić w wielu zaułkach Stambułu.

Burzliwe losy stambulskiej wieży

Wieża Galata (tur. Galata Kulesi) to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli Stambułu. Przyjmuje się, że wieża została zbudowana w 1384 jako Christea Turris, czyli Wieża Chrystusa, stanowiąc część fortyfikacji ówczesnej kolonii Genui. Istnieje jednak wiele spekulacji co do istnienia wcześniejszej formy wieży, zniszczonej w 1204 roku przez łacińskich krzyżowców. Na przestrzeni wieków pełniła ona różnorodne funkcje, m.in. bazę dla oddziału janczarów, czy szesnastowieczne więzienie. Pożary, sztormy, trzęsienia ziemi oraz walki przez wieki wpływały na liczne uszkodzenia budowli, która następnie była systematycznie odbudowywana.

- Reklama -



Od roku 1967 Galata otwarta jest dla turystów i zwiedzających, stanowiąc dziś prawdziwą atrakcją turystyczną Stambułu. Znajdująca się w jej wnętrzu winda dojeżdża tylko do siódmego piętra, a goście muszą wspinać się o własnych siłach kolejne dwa piętra. Pod murami wieży wieczorami spotkać można lokalnych grajków, sprzedawców balonów w kształcie serc oraz tłumnie gromadzących się młodych ludzi.

Ile kosztuje bilet na Wieżę Galata oraz w jakich godzinach jest czynna?

W 2020 wstęp na wieżę Galata dla zagranicznych turystów kosztuje 35 TL. Opłaty pobierane są przy wejściu. Wieża posiada parter oraz 9 pięter, a jej wysokość wynosi 69,90 metrów. Atrakcję można zwiedzać codziennie, w godzinach 9:00 – 19:00. . Wejście do wnętrza wieży poprzedza zwykle również oczekiwanie w dość długiej kolejce, a na górze trudno o kameralną atmosferę. Spektakularny widok, roztaczający się z wieży, w pełni rekompensuje jednak te małe mankamenty!

Legenda o „tureckim Dedalu”

Na siódmym piętrze wieży, w momencie wyjścia z windy, przeczytać można fragment miejskiej legendy, której głównym bohaterem jest siedemnastowieczny legendarny lotnik Konstantynopola Hezarfen Ahmet Çelebi. Bohater ten, przywodzący na myśl mitologicznego Dedala, rzekomo wyfrunął z wieży na swoich ręcznie skonstruowanych sztucznych skrzydłach, by następnie przelecieć nad Bosforem aż na azjatycką stronę miasta i wylądować na placu Doğancılar w Üsküdarze.

Choć współczesne wyniki badań naukowych dowodzą, że legenda ta oczywiście była (i nadal jest) niemożliwa do zrealizowania, ówczesny sułtan Murad IV był pod jej głębokim wrażeniem, przyznając lotnikowi worek złotych monet. Podziw dla bohatera wywołał jednocześnie w sułtanie strach, którego skala nakazała mu odesłać tureckiego Dedala na wygnanie do Algierii, gdzie dokończył swego żywota. W 1996 roku powstał film fabularny „Stambuł pod moimi skrzydłami” (Istanbul Kanatlarımın Altında), dotyczący życia lotnika a także obrazu tureckiego społeczeństwa na początku XVII wieku. Pamięć o tej legendzie udało nam się napotkać także na murach ulic Stambułu.

W sieci znaleźć można również zabawną krótkometrażową komedię animowaną, opowiadającą o nieudanej próbie skoku oraz przefrunięcia Bosforu przez Hezarfena Ahmeta Çelebiego. :)

Jak dotrzeć do Wieży Galata?

Wieża Galata znajduje się w Beyoğlu. Z dzielnicy Sultanahmet najłatwiej dotrzeć tu tramwajem T1, jadącym w kierunku Kabataş, wysiadając na przystanku Karaköy, skąd od wieży dzieli nas już tylko jakieś 650 m. Podobną odległość pokonamy pieszo, wysiadając na kolejnym przystanku na trasie – Tophane. Z łatwością można tu również dotrzeć metrem linii M2, wysiadając na stacji Şişhane. Galata jest zlokalizowana w bliskim sąsiedztwie innych popularnych stambulskich atrakcji, jak plac Taksim, ulica Istikl czy dzielnica Cihangir, dlatego na zwiedzanie okolicy warto przeznaczyć co najmniej jeden dzień.

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga a Styk Kultur to jeden z najstarszych i najpopularniejszych blogów podróżniczych o Turcji. Gorąco polecam Ci zakup mojej książki Turcja. W mojej krainie minaretów, aromatycznej herbaty i mruczących kotów, wydanej nakładem wydawnictwa PASCAL i bogato ilustrowanej zdjęciami autorstwa Marcina. Książka jest dostępna w najlepszych księgarniach oraz m.in. na empik.comTUTAJ. :) Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj @stykkultur na Instagramie oraz Facebooku, a także dołącz do mojej grupy Miłośnicy Turcji.

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! W trakcie naszych podróży towarzyszę Agnieszce razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Zazwyczaj profesjonalną lustrzanką lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, a czasami po prostu z komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki. Zajrzyj na moją stronę oraz profile na Facebooku i Instagramie, by dowiedzieć się więcej.

Sprawdź także:

  1. Byłam w tym pięknym mieście dwa dni o tydzień za mało! :-D myślę ze gdyby była taka możliwość to mój mąż by się spakowal i na stale tam wyjechał ;-) zobaczymy, może się kiedyś zisci…
    Pani Agnieszko świetny blog i dziękuje za dzielenie się swoimi doświadczeniami :-)

  2. Nie byłam w Turcji, a moje marzenia o podróżach omijają ją szerokim łukiem ale teraz … kto wie ? Każdy odnajduje swój zakątek, w którym coś mu w duszy rezonuje… Ja się Turków boję, jak wszystkich wąsatych, narwanych, ze śniadą cerą i rozbieganymi oczami (kupić, sprzedać) No i jeszcze ten islam. Choć pewnie Pani aż się włos jeży bo to pewnie krzywdzący stereotyp…

    • Kochana, kupców można ignorować albo zbyć proponując cenę tak niską, że sami sobie pójdą ;) Byłam w Turcji raz i się zakochałam. Jej mieszkańcy to przeuroczy, pomocni i otwarci, sympatyczni ludzie, do tego piękne widoki i luz, bo to jeden z niewielu muzułmańskich krajów gdzie turystyka w całej swojej postaci jest mile widziana – pomimo Tego że wyznają Islam nikt nie zwróci Ci uwagi że opalasz się na plaży w bikini albo że chodzisz wieczorami na dyskoteki.. Nie warto pominąć tego kraju ze względu na stereotypy, jest zbyt uroczy by mu to robić. Pozdrawiam ! :)

      • Zgadzam się w pełni z Sadeem – wystarczy krótki pobyt w Turcji by w szybkim tempie obalić większość stereotypów (oczywiście na złych ludzi można trafić wszędzie). Gdyby nie śpiew muezzina z meczetu (który mimo upływu czasu ciągle robi na mnie takie samo wrażenie) i różnica w ubiorze części kobiet, ciężko właściwie pamiętać, że żyje się w kraju islamskim. No chyba, że ktoś wchodzi w skład tureckiej rodziny, wtedy z pewnością jest inaczej. Natrętni sprzedawcy to domena Stambułu, w Çanakkale nigdy nie spotkałam się z próbą „wpychania” czegokolwiek na bazarze (no chyba, że za darmo:). Z drugiej strony trochę rozumiem obawy osób, które w Turcji nie były – w naszym kraju aż roi się od stereotypów i krążących przykładów złych historii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze artykuły

Close