Ramones Museum to miejsce poświęcone amerykańskiemu zespołowi Ramones, zlokalizowane w dzielnicy Kreuzberg w Berlinie. Znajduje się tu ponad 1000 pamiątek, bezpośrednio związanych z członkami legendarnej grupy.
The Ramones Museum od dawna było na mojej berlińskiej liście must-see. Z jednej strony oczywiście z powodu muzyki zespołu, a z drugiej – bo po prostu byłem ciekaw, jak wygląda rockowe muzeum, stworzone przez fana. Owy przybytek nie powstał bowiem z inicjatywy zespołu, managementu, rodziny (choć zyskał akceptację wielu osób, związanych z kapelą), ale założył go facet, który muzykę amerykańskiego kwartetu kocha całym sercem i całe życie zbiera pamiątki, związane z jego ulubionym bandem.
Tym gościem jest Flo Hayer, a miejsce powstało ponoć dlatego, że jego dziewczyna w pewnym momencie postawiła mu ultimatum: albo ja, albo Ramonesi. Flo nie miał innego wyjścia i musiał przewieźć 8 pudeł z pamiątkami do niedalekiej piwnicy… i tak, w roku 2005 powstała pierwsza odsłona muzeum. Cała historia, razem ze zdjęciami kolejnych inkarnacji jest dostępna na oficjalnej stronie , a stan obecny (od roku 2017) to spory lokal w dzielnicy Kreuzberg, pod adresem Oberbaumstrasse 5, niedaleko mostu Oberbaumbruecke i East Side Gallery, czyli pozostałości muru berlińskiego. Zwiedzając owe ważne historycznie miejsca, warto poświęcić chwilę lub dwie na wizytę w tym niecodziennym miejscu.
Lokal podzielony jest na dwie części – w pierwszej jest przytulna kawiarnia, w której można coś zjeść, napić się piwa i obejrzeć ekspozycję pamiątek, związanych z muzyką rockową i niewielki fragment właściwej kolekcji, związanej z Ramonesami. Wstęp do owej części jest bezpłatny, ceny piwa przystępne, jest też kawa, ciasto i śniadania wegetariańskie i wegańskie oraz sklepik z pamiątkami. Natomiast wejście do właściwego muzeum, które znajduje się w dalszej części jest już płatne. Ciekawostką jest to, że płaci się raz i można wchodzić do woli, bowiem biletem wstępu jest przypinka z logo muzeum, która upoważnia do nieskończonej ilości wizyt. Taki bilet kosztuje 5 Euro, ale dostępne są również wersje rozbudowane: 7 Euro to wstęp + piwo, 12 Euro – bilet + śniadanie a za 24 Euro dostajemy bilet i możliwość wyboru dowolnego, pamiątkowego t-shirtu. My wybraliśmy opcję za 7 Euro, bo przyznacie, że nieczęsto zwiedza się muzeum z piwem w ręku!
Miejsce nie jest duże, pewnie dlatego każdy skrawek przestrzeni jest wykorzystany. Plakaty, zdjęcia, płyty i kasety, instrumenty, ubrania, gadżety, ponad 50 koszulek z różnych tras zespołu… Są nawet ridery kapeli, faksy, wysyłane do hoteli z detalami, dotyczącymi pobytu ekipy i mnóstwo innych ciekawostek. Kolekcja podzielona jest chronologicznie, ale zwiedzać można oczywiście dowolnie. Jest też mini kino, które mieści się w małym pokoiku, przylegającym do pomieszczeń muzealnych. Na telewizorze odtwarzany jest film „Rock’n’Roll High School”, który można pooglądać, sadowiąc się na wygodnej kanapie. Dla fana muzyki rockowej to fantastyczne miejsce, na zwiedzenie całości razem z konsumpcją w knajpce można przeznaczyć jakieś dwie-trzy godziny.