Karnawał na Maderze jest jednym z największych i najbardziej popularnych w całej Europie.Największa i najbardziej popularna parada tancerzy z kilkunastu szkół Samby przeszła – a właściwie przetańczyła – ulicami Funchal, przyciągając do centrum większość jego mieszkańców. Wielobarwne błyszczące kostiumy, pomysłowo udekorowane platformy i niezliczone ilości półnagich ciał energicznie poruszających się w rytm latynoskich dźwięków.
Bom Dia Funchal!
Funchal to średniej wielkości kurort turystyczny, leżący na południowym wybrzeżu Madery, stanowiący jednocześnie istotny port handlowy oraz rybacki. Niemal każdego dnia do lokalnej mariny dobijają ogromne statki wycieczkowe płynące z Niemiec, Włoch a nawet ze Stanów Zjednoczonych. Pierwszą postacią, witającą przybyszów z kontynentu, jest najnowsza atrakcja Funchal – pomnik Cristiano Ronaldo, popularnego piłkarza pochodzącego właśnie z tych okolic. Nazwa miasta wywodzi się od portugalskiego odpowiednika słowa koper, który w dużej mierze porasta obszar całej Madery. Historia Funchal sięga początku XV wieku, kiedy João Gonçalves Zarco – słynny portugalski żeglarz oraz podróżnik, w trakcie jednej z wypraw przez przypadek odkrył wyspę Porto Santo a następnie, leżącą tuż obok niej, Maderę.
Czytaj także: największe atrakcje Funchal

Karnawał na Maderze
Wczoraj ulicami Funchal zawładnęła parada karnawałowa, corocznie odbywająca się na czterdzieści dni przed Wielkanocą. Zwieńczenie Karnawału nastąpi w najbliższy wtorek (17 lutego), kiedy Portugalczycy obchodzić będą święto Terça-feira Gorda, będące odpowiednikiem naszych Ostatków. Na dzień przed Środą Popielcową, czyli w ostatni dzień Karnawału, mieszkańcy Madery spożywać będą także tradycyjne Malasadas, czyli pączki wykonane z ciasta drożdżowego, a następnie smażone w oleju i pokrywane granulowanym cukrem. Tradycja ta z Madery powędrowała także na Hawaje, gdzie w XIX wieku wyemigrowała część populacji mieszkańców wyspy, na pamiątkę czego także tam koniec Karnawału zwiastuje „Dzień Malasadas”.




Karnawał na Maderze uważany jest za jeden z największych i najlepszych w Europie, a swoim przebiegiem w dużym stopniu przypomina słynny Karnawał z Brazylii. Przygotowanie widowiska poprzedzają kilkumiesięczne przygotowywania, zarówno tancerzy jak i ekip dbających o porządek i bezpieczeństwo w trakcie trwania imprezy. We wczorajszym elektryzującym święcie wzięło udział kilkanaście grup Samby wraz z tysiącami widzów, podziwiających wielobarwną paradę wzdłuż głównej trasy, prowadzącej w kierunku Placu Miejskiego (Praça do Município).

Spokojne życie stolicy
Na co dzień atmosfera w Funchal daleka jest od głośnych i rozrywkowych europejskich kurortów. W związku z dość zawyżoną średnią wieku zamożnych turystów, lokalni mieszkańcy wydają się dostosowywać swoją turystyczną ofertę do potrzeb przyjezdnych. Stare miasto pełne jest ekskluzywnych restauracji, serwujących maderskie wino oraz przysmaki. W ostatnich latach architektura starówki przeszła sporą metamorfozę, za sprawą decyzji władz o renowacji oraz przywróceniu świetności najstarszym, niegdyś niebezpiecznym, wąskim uliczkom Funchal. W krajobrazie architektury mieszkalnej co kilka kroków odnaleźć można fasady XVI oraz XVII-wiecznych kaplic, tłumnie odwiedzane przez zagraniczne wycieczki.

Największą atrakcją wyspy są jednak malownicze lewady, czyli XVI-wieczna sieć kanałów irygacyjnych służących transportowaniu wody deszczowej z północy na południe wyspy. Madera posiada około 200 malowniczych lewad, liczących łącznie ponad 2500 km. Kanały zostały wybudowane przede wszystkim na potrzeby nawadniania upraw owoców, trzciny cukrowej oraz bananowców, porastających południe wyspy. Współcześnie większość ścieżek biegnących wzdłuż lewad stanowi atrakcję turystyczną i szlaki spacerowe.
odkryłem Twój blog wczoraj i jak tylko mam chwilkę wolną to siadam i czytam… byłem na Maderze w grudniu 2013 tak mi się spodobało to miejsce, ze od razu zacząłem myśleć i marzyć jak to jest żyć na Maderze dzięki Twojemu blogowi będę miał choć wyobrażenie tego jak wygląda codzienne życie na tej pięknej wyspie.
Witam karnawał ładny trzeba przyznać. Szkoda, że ja mieszkam tam, gdzie mieszkam i nie tu takich karnawałów, jak ma to miejsce w wielu miejscach, na świecie. Sprawia to, że niestety, ale mogę sobie tylko pooglądać takie wydarzenia.
Ale zdjęcia są konkretne :)
Ale impreza :D
Super wpis bo właśnie tam wybieram się w tym roku na wakacje
pozdrawiam
http://brzeczyszczykiewicz.blog.pl/
A ja tydzień temu przeprowadziłam się do Aveiro! Wiosną zamierzam wziąć ponton i płynąć na Maderę, tak bardzo chcę zobaczyć:) Także kto wie, do miłego!
Rewelacja! W takim razie jeśli tylko zawitasz w te rejony, koniecznie daj znać! :)