Co warto zobaczyć w Tajlandii – to z pewnością pierwsze pytanie, jakie nasuwa się na myśl wszystkim planującym pierwszą podróż do tego orientalnego kraju. Poniżej subiektywny wykaz miejsc, które powinni zobaczyć wszyscy początkujący odkrywcy tej części południowo-wschodniej Azji.
Co warto zobaczyć w Tajlandii?
Bangkok
Stolica i największe miasto kraju to punkt obowiązkowy! Choć wśród wprawionych znawców regionu Bangkok uchodzi za miejsce, w którym trudno wytrzymać dłużej niż kilka dni, ja mogłabym zostać tam na co najmniej kilka tygodni. Legendarna „one night in Bangkok” to zdecydowanie za mało, by nacieszyć się gwarem i orientalnym klimatem miasta. 10-milionowa metropolia ma do zaoferowania m.in. przepiękne buddyjskie świątynie, miejskie życie skupione wokół rzeki Menam oraz tętniącą życiem ulicę Khao San Road. Turystów z Europy z pewnością zachwycą również nocne markety, gdzie do białego rana można delektować się lokalną kuchnią. Oczywiście, stolica Tajlandii ma także swoje minusy – szalony ruch uliczny, wysoki wskaźnik smogu w powietrzu oraz niewiele obszarów zieleni.
Targ na torach – Mae Klong
Widok straganów pełnych warzyw i owoców nie byłby niczym zaskakującym, gdyby nie fakt, że znajdują się na torach stacji Mae Klong, po których co najmniej kilka razy w ciągu dnia przejeżdża solidnych rozmiarów pociąg pasażerski. Właściciele straganów oraz turyści są jednak tego w pełni świadomi, a wręcz uczynili z tego największą atrakcję turystyczną miejsca. W niemalże każdej pobliskiej knajpce na ścianie wywieszona jest informacja o godzinach przejazdu pociągu. Gdy lokomotywa zbliża się do stacji, straganiarze chowają swoje plony, a pełni ekscytacji turyści rozpoczynają walkę o jak najlepsze miejsce do sfotografowania maszyny. Komercja? Jasne! Ale uwierzcie mi, robi wrażenie. :)
Pływający market – Damnoen Saduak
Najsłynniejsze „pływające” targowisko w Tajlandii zlokalizowane jest ok. 90 km na zachód od Bangkoku. Tajowie z okolicy przybywają tu wraz ze swoimi produktami o świcie. Na swoje łodzie zabierają m.in. tropikalne owoce, kwiaty, ryby, mięso, popularne lecznicze maści oraz pamiątki. Wszystko to tworzy niesamowicie kolorowy i egzotyczny obraz, przyciągający fotografów z całego świata. Z uwagi na popularność Damnoen Saduak, nie spodziewajcie się tutaj kameralnej atmosfery. Turystów jest tutaj mnóstwo o każdej porze roku, a lokalni sprzedawcy dwoją się i troją, by jak najwięcej zarobić. I choć ten handlowy, komercyjny spektakl od dawna odbywa się już tylko i wyłącznie dla potrzeb turystyki, wciąż ma w sobie dostatecznie dużo uroku, by znajdować się na liście obowiązkowych atrakcji turystycznych.
Ayutthaya – dawna stolica Tajlandii
W XIV wieku Ayutthaya została mianowana stolicą Tajlandii. Przez kolejne czterysta lat stanowiła istotny ośrodek handlowy oraz kulturalny. Późniejszy najazd i zdobycie miasta przez Birmańczyków były początkiem końca jego potęgi. Doszczętnie spalono lokalne dziedzictwo, niszcząc najważniejsze świątynie. Dziś pozostały po nich przede wszystkim ruiny oraz fragmenty buddyjskich pomników. Nie brakuje tu jednak prawdziwych perełek, jak tajemnicza głowa Buddy w drzewie czy ogromnych rozmiarów posąg śpiącego Buddy.
Oprócz opisanych powyżej atrakcji warto wybrać się m.in. na północ do Chiang Mai, odwiedzić słynne „miasto małp” – Lop Buri, zobaczyć słynny most na rzece Kwai oraz odwiedzić jedną z tropikalnych tajskich wysp (np. Koh Samui), które dla wielu turystów są głównym celem podróży do Tajlandii.