Halfeti – zatopione miasto w południowo-wschodniej Turcji podbija serca turystów

autor(ka): Agnieszka Maury
Podoba Ci się tutaj? Pomóż nam dotrzeć do większej ilości czytelników:

Halfeti to niewielkie miasteczko rybackie, zlokalizowane w prowincji Şanlıurfa, w południowo-wschodniej Turcji. Historia położonej nad brzegiem Eufratu miejscowości sięga 3000 lat. Swoją popularność miejsce zyskało jednak stosunkowo niedawno, stając się jedną z bardziej malowniczych i niezwykłych atrakcji tej części kraju!

Halfeti, a właściwie “Stare Halfeti” to miasto leżące nad wschodnim brzegiem Eufratu, około 120 km od Şanlıurfy. Pierwsze ślady osadnictwa w tym regionie są datowane na około 855 r. p.n.e. Bizantyjczycy nadali niegdyś miastu nazwę Romaion Koula (Zamek Rzymski), a arabscy zdobywcy przetłumaczyli ją na Qal’at Rum. Pod panowaniem osmańskim obszar znalazł się za panowania sułtana Selima I.

Wraz z wprowadzeniem przez turecki rząd projektu GAP (tur. Güneydoğu Anadolu Projesi – Projekt Południowo-Wschodniej Anatolii), w latach 90. XX wieku podjęto decyzję o budowie tamy Birecik na rzece Eufrat, co w konsekwencji spowodowało zatopienie miasta. Około 2500 osób, zamieszkujących Stare Halfeti zostało przeniesionych do Nowego Halefti, oddalonego o jakieś 10 km. Warto zauważyć, że ideą projektu GAP jest zrównoważenie rozwoju regionu południowo-wschodniej Turcji oraz podniesienie poziomu życia lokalnej ludności, w stosunku do mieszkańców zamieszkujących inne części kraju.



Halfeti coraz popularniejszą atrakcją turystyczną

Zlokalizowane na stepach Mezopotamii, Halfeti przypomina nieco tureckie kurorty nad Morzem Egejskim. Wskutek budowy tamy, stare koryto wypełnione wodą zaporową utworzyło tu malowniczy kanion. Można tu wypocząć, nacieszyć się cudownym widokiem i zjeść świeżą rybę. Z uwagi na swoje niepodważalne walory, Halfeti corocznie przyciąga coraz większą liczbę lokalnych oraz zagranicznych turystów.

Popularną aktywnością wśród osób odwiedzających Halfeti jest rejs łodzią, w trakcie którego podziwiać malownicze krajobrazy okolicy, jak również znajdującą się częściowo pod wodą wioskę Savaşan. Jej prawdziwym symbolem i obowiązkowym miejscem postoju wszystkich łodzi jest minaret, znajdujący się częściowo pod wodą. Podróżni mogą oglądać zatopione budynki z pokładu łodzi. Rosnąca w imponującym tempie liczba turystów, którzy pragną zobaczyć zatopioną wieś Savaşan, przyczynia się do wzrostu turystyki oraz polepszania się ekonomii regionu.

Halfeti pierwszym “powolnym miastem” w południowo-wschodniej Turcji

Halfeti, jako pierwsze miasto w południowo-wschodnej Turcji, zyskało w 2013 roku status “powolnego miasta”, przyznawanego przez organizację Cittaslow International. Powstały pod koniec lat 90. ruch ma na celu sprzeciwianie się globalizacji i homogenizacji miast, poprzez wspieranie różnorodności kulturowej, ochronę środowiska oraz promocję lokalnych produktów. Obecnie na liście Cittaslow znajduje się także 16 innych miejsc w Turcji, w tym m.in. Seferihisar, Gökçeada, Akyaka oraz Tarakli.



Czarne róże z Halfeti

Jakiś czas temu internet obiegła legenda, jakoby Halfeti było jedynym miejscem na Ziemi, w którym rosną czarne róże. W rzeczywistości region ten słynie z róż o bardzo ciemnym odcieniu czerwieni. Wraz z nadejściem lata, czerwień ta staje się tak intensywna, że łudząco przypomina czerń. Zdaniem wielu, sekret koloru kwiatów wynika z unikalnego poziomu pH lokalnej gleby, nawadnianej przez wody Eufratu. Próby sadzenia nasion w innych miejscach Turcji podobno każdorazowo kończą się fiaskiem, bowiem poza regionem Halfeti róże kwitną na tradycyjny, czerwony kolor.

polandde1 1 Halfeti   zatopione miasto w południowo wschodniej Turcji podbija serca turystów

Dziękujemy Biuru Radcy ds. Kultury i Informacji Ambasady Turcji, które współorganizowało nasz pobyt w południowo-wschodniej Anatolii.

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi gościć Cię na Styku Kultur - blogu podróżniczym o Turcji (i reszcie świata). Znajdziesz tu ponad 300 tekstów, które powstały w wyniku moich licznych podróży. Większość z nich poświęcona jest Turcji, która zajmuje w moim sercu miejsce szczególnie. Na Styku Kultur przeczytasz również o wielu innych europejskich i azjatyckich krajach. Rozgość się i czuj, jak u siebie! ?

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! Pisanie zostawiam Agnieszce, za to towarzyszę Jej razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Czasem profesjonalną lustrzanką, lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, innym razem komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki.


Podoba Ci się tutaj? Pomóż nam dotrzeć do większej ilości czytelników:

Dołącz do dyskusji

2 komentarze

Krzysztof 22/07/2019 - 12:20

Czy do Starego Halfeti można się dostać lądem, samochodem aby zobaczyć zatopiony minaret od strony lądu a nie z pokładu statku?

Odpowiedz
Agnieszka Maury 23/07/2019 - 14:52

Samochodem można się dostać na pewno do portu, z którego odpływają łodzie. Być może istnieje również droga lądowa, którą można pokonać pieszo, jednak niestety nie jestem tego pewna. Być może ktoś z czytelników będzie w stanie pomóc. :)

Odpowiedz

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Zgoda Czytaj więcej

Close