Targ na torach w Mae Klong to prawdopodobnie jedno z najbardziej niesamowitych targowisk, jakie można zobaczyć w Tajlandii. W widoku straganów pełnych warzyw i owoców nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt że są rozkładane na torach, po których kilka razy dziennie przejeżdża pociąg. I nie jest to kolejka będąca atrakcją turystyczną!
Targ na torach – jak dojechać?
Targ na torach oraz Floating Market to jedne z najpopularniejszych atrakcji Tajlandii. Stacja kolejowa Mae Klong zlokalizowana jest około 80 km na południowy-zachód od Bangkoku. Udział w zorganizowanej wycieczce, podczas której zwiedzić można dwa popularne markety to około 800 BHT. Można tu jednak także dotrzeć na własną rękę, korzystając z kolejki BTS, podmiejskiego busa oraz taksówki dzielonej z innymi pasażerami. Samodzielna wyprawa może okazać się jednak czasochłonna, co odbierze nam okazję zobaczenia porannego targu. Planując podróż na własną rękę warto również wziąć pod uwagę godziny przejazdu pociągu!
Targ na torach – atrakcja turystyczna
Ten niewielki dworzec zyskał swoją popularność za sprawą targowiska, które każdego poranka rozkłada się na miejscowych torach. Za każdym razem, gdy pociąg zbliża się w kierunku marketu, rolnicy i sprzedawcy chowają swoje stragany. Oczywiście, współcześnie Tajowie organizują ten targ przede wszystkim z myślą o turystach, którzy tłumnie przybywają tu zobaczyć to niecodzienne zjawisko. Widok tłumów turystów przechadzających się po torach w minutach poprzedzających przyjazd pociągu jest na porządku dziennym.
Uwaga, jedzie pociąg!
Na kilka minut przed przyjazdem pociągu można odczuć małe napięcie. Sprzedawcy energicznie chowają wystające fragmenty swoich straganów, przeganiając jednocześnie turystów, którzy niechętnie opuszczają torowisko. Odwiedzający proszeni są o schowanie są w knajpkach i sklepach, z których bezpiecznie będą mogli oglądać przyjazd pociągu. Oczywiście, nie ma tu mowy o niebezpieczeństwie i ryzyku trafienia pod koła maszyny. Pociąg zbliża się do targowiska z minimalną prędkością, a maszynista nadaje sygnały dźwiękowe na wiele minut przed przyjazdem. Dodatkowo, rozkład kolejowy jest tu wywieszony w niemal każdej restauracji, tak, aby turyści mieli szansę przygotować się na ten ekscytujący moment.
Przejazd przez market jest atrakcją nie tylko dla turystów, ale również dla pasażerów pociągu, którzy ochoczo machają wszystkim odwiedzającym, wymieniając także uściski dłoni.
Dziękujemy firmie Olympus Polska za udostępnienie sprzętu fotograficznego. Zdjęcia zostały wykonane aparatem i obiektywami systemu OM-D.
Pierwszy raz byłam w Bangoku w 2019r. Od tego czasu Tajlandia bardzo zmieniła się – lepsze drogi, lepsze noclegi, targ na wodzie coraz bardziej pachnie komercją. Ale i tak kocham Tajlandię!
Jak tam najlepiej dojechać z Bangkoku?
Bardzo osobliwy targ wart zobaczenia. Barwnie, kolorowo i różnie zapachowo :) Nasza córka tu poległa zapachy nie na jej europejski nos :)
Ciekawa atrakcja turystyczna :) Chociaż pociąg jedzie niesamowicie wolno, to i tak taka bliskość robi wrażenie.
ten słynny
gdzie oni nie mają targu ? To jest pytanie ;d
gdzie oni nie mają targu ? :d
chciaabym kiedyś znaleźć się na takim targu, nie miałam jeszcze okazji:)