15 C
Istanbul


Strona główna Turcja Wschodnia Sanliurfa Starożytny Harran i niezwykłe domy-ule

Starożytny Harran i niezwykłe domy-ule [południowo-wschodnia Turcja]

-

W trakcie podróży po południowo-wschodniej Anatolii mieliśmy okazję odwiedzić wiele niezwykłych miast, takich jak m.in. Diyarbakır, Mardin, Midyat, Şanlıurfa czy Gaziantep. Jednym z miejsc, które najbardziej zapadły w mojej pamięci jest jednak starożytny Harran i jego wyjątkowe “domy-ule”.

Harran to starożytne miasto, zlokalizowane na obszarze Górnej Mezopotamii, którego początki sięgają wczesnej epoki brązu. Wzmianka o mieście znajduje się Biblii, zgodnie z którą urodzić miał się tu sam prorok Abraham. Osada znajduje się około 20 kilometrów na południowy-zachód od Akçakale, miasteczka leżącego bezpośrednio przy granicy z Syrią, w prowincji Şanliurfa. Od Urfy Harran dzieli około godziny jazdy samochodem. W dawnych czasach starożytny Harran pełnił istotną rolę handlową, w związku z dogodną lokalizacją na szlaku między Morzem Śródziemnym a równinami rzeki Tygrys. Jest to prawdopodobnie jedna z najstarszych osad na świecie.

Harran coraz popularniejszy wśród turystów

Podczas gdy jeszcze kilka dekad temu region ten uchodził za najbiedniejszy i najsłabiej rozwinięty w całym kraju, współcześnie zaczyna przeżywać mały rozkwit, stopniowo przyciągając coraz więcej turystów. Zarówno mieszkańcy innych regionów Turcji, jak i goście zagraniczni przebywają do Harranu, by zobaczyć na własne oczy wioskę pełną charakterystycznych domów w kształcie uli. Koncepcja ich budowy sięga III w.p.n.e., jednak zachowane do czasów współczesnych egzemplarze liczą od 200 do 300 lat. Władze regionu od wielu lat dokładają starań, by ratować zabytkowe konstrukcje i przywracać historycznym budowlom ich pierwotną formę.

Stożkowe kopuły i naturalny system wentylacji

Domy zlokalizowane w Harranie posiadają stożkowe kopuły, z niewielkim otworem w dachu. Zostały zbudowane na planie koła lub kwadratu. Z uwagi na ich wygląd, bardzo często określa się je mianem domów-uli. Zazwyczaj tworzą grupę budynków, ściśle przylegających do siebie. Konstrukcje zostały stworzone przy użyciu tradycyjnych metod, przez dawnych lokalnych mistrzów. Ich ściany mierzą około 2 metrów wysokości. Całość konstrukcji pokrywa zazwyczaj tynk błotny. Fasada kopuły domów w Harranie odbija promienie słoneczne, a dość grube ściany pełnią latem funkcję izolacyjną, sprawiając, że w ich wnętrzu – mimo wysokich temperatur na zewnątrz – jest naprawdę chłodno. Dzięki niewielkiej dziurze w dachu, zimą możliwe jest palenie we wnętrzu domów ogniska.

↑ Obejrzyj moją relację wideo z pobytu w Harranie ↑

Wiele tradycyjnych domów w Harranie uległo zniszczeniu, z uwagi na ich przekształcenie w stajnie lub magazyny. Inne zostały odnowione przez władze, które utworzyły tu swoisty skansen, zamieszkiwany przez miejscowe rodziny. Odwiedzający mają szansę wejść do wnętrza budowli i przyjrzeć się z bliska przedmiotom codziennego użytku oraz stylu życia mieszkańców Harranu. Muszę przyznać, że osobiście nie przepadam za tego rodzaju turystyką, jednak z uwagi na wyjątkowość tego miejsca i entuzjazm jego mieszkańców, zajrzałam na moment do środka domów-uli. W ich wnętrzu podziwiać można meble, dekoracje, przyrządy kuchenne, a nawet ręcznie wykonywane zabawki dla dzieci.

Podobno łącznie na terenie Harran wciąż podziwiać można niespełna 400 domów-uli, zamieszkiwanych przez kilka tysięcy mieszkańców – zarówno Turków, jak również m.in. Arabów. Wpływy różnych grup etnicznych można tu dostrzec na pierwszy rzut oka, m.in. za sprawą orientalnych i kolorowych arabskich strojów, w których spacerują lokalne kobiety. Co ciekawe, turystki mają również możliwość wypożyczenia tych urokliwych kreacji do zrobienia sobie zdjęć.

W okolicy skansenu znajduje się sympatyczna restauracja, prowadzona przez miejscowych, w której skosztować można kawy, herbaty lub ajranu, jak również nabyć wyrabiane ręcznie pamiątki.

Niecodzienna atrakcja, obecna wyłącznie w Turcji, Syrii oraz.. we Włoszech!

Co ciekawe, domy-ule podziwiać można wyłącznie w tej części Turcji, w Syrii oraz we Włoszech. Skąd wzięły się w Italii? Jedna z legend mówi o pewnym włoskim zakonniku, który w dawnych czasach przyjechał do Harranu, by przyjrzeć się z bliska wyjątkowej osadzie. Budowle spodobały mu się na tyle mocno, że postanowił zbudować podobne konstrukcje w swoim kraju. W języku włoskim domy-ule noszą nazwę trulii. Największe skupisko budowli znajduje się w miasteczku Alberobello, w prowincji Bari, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oprócz podobnej konstrukcji, fasady stożkowatych osad we Włoszech są dodatkowo pokryte białą farbą.

Co warto zobaczyć w okolicach Harranu?

Do Harranu turyści bardzo często wybierają się w ramach jednodniowej wycieczki Şanlıurfy, uchodzącej za jedno z najważniejszych miejsc dla pielgrzymów w Turcji. W regionie znajduje się również stanowisko archeologiczne Göbeklitepe, skrywające w sobie ruiny prawdopodobnie najstarszej świątyni na świecie, zbudowanej przez człowieka. Przebywając w okolicy warto udać się również na wycieczkę do oddalonego o około 185 km Mardin, słynnego za sprawą niezwykłej kamiennej architektury mieszkalnej oraz do Gaziantep, popularnego za sprawą pysznej baklawy pistacjowej oraz Muzeum Mozaiki Zeugma.

polandde1 1 Starożytny Harran i niezwykłe domy ule [południowo wschodnia Turcja]

Dziękujemy Biuru Radcy ds. Kultury i Informacji Ambasady Turcji, które współorganizowało nasz pobyt w południowo-wschodniej Anatolii.

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi powitać Cię na Styku Kultur. Od 8 lat piszę i opowiadam o Turcji, czego efektem jest m.in. ponad 450 tekstów, które znajdziesz na blogu. Wśród nich m.in. relacje z naszych licznych podróży do Stambułu, na Wybrzeże Egejskie, Riwierę Turecką, do Kapadocji i okolic a także do południowo-wschodniej Anatolii. Zaobserwuj mój kanał na Instagramie oraz Facebooku, by być na bieżąco z naszymi kolejnymi podróżami! 

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! W trakcie naszych podróży towarzyszę Agnieszce razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Zazwyczaj profesjonalną lustrzanką lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, a czasami po prostu z komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki. Zajrzyj na moją stronę oraz profile na Facebooku i Instagramie, by dowiedzieć się więcej.

►► Uważasz treści ze Styku Kultur za cenne i inspirujące? Jeśli tak, w łatwy sposób możesz pomóc w dalszym rozwoju tej strony. Wystarczy, że rezerwując swoje noclegi na portalu Booking.com skorzystasz z TEGO linku. Dzięki Twojej pomocy, otrzymam niewielką prowizję, która nie wpłynie w żaden sposób na cenę Twojej rezerwacji. :)

►►► Chcesz być na bieżąco z kolejnymi artykułami na Styku Kultur? Dopisz się do naszego newslettera i otrzymuj od czasu do czasu maile z podsumowaniem nowości!

  1. Na prawdę niesamowicie ciekawy artykuł. Byłem w Turcji i tamtejsza kultura jest wspaniała i barwna. Dla podróżników to świetny kierunek. :-)

    • Bardzo dziękuję! Ta część kraju jest zdecydowanie jeszcze bardziej barwna i niezwykła, niż zachodnie wybrzeże. :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Close