15 C
Istanbul


Strona główna Turcja Wschodnia Mardin Niezwykłe odkrycia archeologów w tureckiej Darze, zaledwie 10 km od granicy z...

Niezwykłe odkrycia archeologów w tureckiej Darze, zaledwie 10 km od granicy z Syrią

-

Podczas prac archeologicznych w starożytnym mieście Dara, w tureckiej prowincji Mardin, odkopano m.in. zbiornik wodny o 6 metrów głębszy od słynnej bizantyjskiej Cysterny Bazyliki w Stambule. Podczas naszej podróży po południowo-wschodniej Anatolii, mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska pięknu tej podziemnej komnaty.

Był ciepły majowy poranek, a słońce intensywnie ogrzewało ruiny Dary. Oprócz nas, zabytkom zdawały się przyglądać jedynie krowy, leniwie poszukujące źdźbeł trawy na obszarze starożytnej agory. Ta sielska atmosfera wsi pozwalała na moment całkowicie zapomnieć o tym, że w pobliskiej Syrii rozgrywa się wojna. Mijaliśmy gaje oliwne, figowce i drzewka pistacjowe, a jedynym odgłosem, przyciągającym naszą uwagę, było pianie koguta. Podczas gdy na zachodnim wybrzeżu Turcji, niemalże każde archeologiczne odkrycie jest corocznie “zadeptywane” przez tłumy turystów z całego świata, idę o zakład, że dla mijanych przez nas od czasu do czasu tubylców, byliśmy jedynymi z nielicznych przybyszów z Europy, jakich widzieli w swoim życiu. Ale co się dziwić, znajdowaliśmy się w południowo-wschodniej Anatolii, zaledwie 10 km od muru, wyznaczającego granicę Turcji z Syrią.

Nigdy nie zapomnę sympatycznych twarzy kurdyjskich kobiet, z zaciekawieniem pytających skąd jesteśmy i dużych par oczu ich dzieci, wyciągających ręce po kilka lir (niestety, to ich jedyne skojarzenie z przybyszami z zewnątrz). O tym, co dzieje się w pobliskiej Syrii przypominały grupki silnie uzbrojonych tureckich żołnierzy, przesyłających nam sympatyczne pozdrowienia znad szklaneczek czaju. Nasz przewodnik wyjaśnił im, że jesteśmy dziennikarzami z Polski, zwiedzającymi południowo-wschodnią Anatolię w ramach oficjalnego zaproszenia z ministerstwa. Gdybyśmy spacerowali tam samotnie, z pewnością nie obyłoby się bez szeregu kontrolnych pytań – warto być na nie gotowym w tej części Turcji. Warto również być świadomym, że polskie MSZ odradza podróże, które nie są konieczne do okręgów Gaziantep, Şanliurfa, Mardin i do terenów przy granicy z Syrią. Nie sposób polemizować z tym komunikatem. Dodam jednak, że – z pełną świadomością potencjalnych niebezpieczeństw – na nas ten obszar zrobił wspaniałe wrażenie i gdybyśmy mieli okazję, bez zastanowienia wrócilibyśmy w te strony. :)

Strategiczna twierdza północnej Mezopotamii

Nazywane “Efezem Mezopotamii” ruiny starożytnej Dary znajdują się zaledwie 30 km od centrum miasta Mardin. Aż do 2008 roku znajdowały się one całkowicie pod ziemią, praktycznie nie wzbudzając niczyjego zainteresowania. Z uwagi na wspomnianą bliskość granicy z Syrią, jak i oddalenie od zachodniego brzegu Turcji, żadne lokalne programy wycieczek nie uwzględniały tego obszaru. Co ciekawe, późniejszy teren wykopalisk służył wówczas m.in. jako boisko do piłki nożnej. Za sprawą inwestycji Dyrekcji Turystyki prowincji Mardin, w 2008 roku rozpoczęto tu prace archeologiczne. Szacuje się, że jak dotąd odkopano zaledwie 20% starożytnej Dary. Co z pozostałymi 80%? Skrywają się one m.in. pod obszarem współczesnej tureckiej wioski Yeni Dara (z tur. Nowa Dara).

W dawnych czasach Dara była jedną z ważniejszych osad położonych na Jedwabnym Szlaku. W starożytności stanowiła ważną twierdzę w północnej Mezopotamii, na granicy z Imperium Sasanidów. W VI wieku w Darze stacjonowała największa bizantyjska armia polowa na południu, a samo miasto stanowiło skomplikowany zespół budynków cywilnych, łaźni, zbiorników wodnych oraz miejsc użyteczności publicznej. Dara mogła pochwalić się również 4-metrową fortyfikacją, stanowiąc jedno z najtrudniejszych do zdobycia miast na wschodzie. Z uwagi na swoją strategiczną lokalizację, stała się miejscem wielu konfliktów rzymsko-perskich. W VI wieku miała tu miejsce m.in. słynna Bitwa pod Darą.

Rzymska cysterna w Darze głębsza od słynnego Pałacu Jerebatan!

Podczas prac wykopaliskowych w Darze, pod niewielkim i niepozornym budynkiem, odkryto zbiornik wodny wyższy o 6 metrów od słynnej bizantyjskiej Cysterny Bazyliki, zlokalizowanej w Stambule (z całą sympatią dla stambulskiego Pałacu Jerebatan, jak również Cysterny Teodozjusza, muszę przyznać, że komnata z Dary zrobiła na mnie dużo większe wrażenie!). Po dokonaniu przełomowego odkrycia, archeolodzy szybko doszli do wniosku, że mają do czynienia z miejscem, będącym prawdziwym arcydziełem architektury. Cysterna została opróżniona z ziemi, oczyszczona, oświetlona, a finalnie udostępniona zwiedzającym. Podziemna komnata liczy 15 metrów wysokości oraz posiada pojemność 10 tys. metrów sześciennych. Rzymski zbiornik ma około 1500 lat, a w VI wieku – wraz z innymi okolicznymi cysternami (prawdopodobnie łącznie było ich 10) – zaspokajał zapotrzebowanie lokalnych mieszkańców na wodę. Cysterna jest jedną z najważniejszych bizantyjskich budowli w Turcji, które przetrwały do dziś, z zachowaniem swojej starożytnej tekstury.

Starożytna nekropolia

Rzymska cysterna to nie jedyna atrakcja okolicy! Równie ciekawym doświadczeniem było dla nas odwiedzenie rozległej nekropolii, współdzielonej dawniej przez przedstawicieli trzech religii – muzułmanów, chrześcijan i wyznawców zaratusztrianizmu. Władze regionu oszacowały odkrycie na terenie cmentarza kości należących do łącznie około 3000 osób. Podczas prac badawczych dowiedziono, że średni wiek życia w tamtym okresie wynosił 45 lat. W monolitycznych skałach rzeźbiono portyki i poszczególne pomieszczenia, a najnowsze groby umieszczano na samej górze. Z uwagi na fakt, że Darą władało wiele cywilizacji i miasto systematycznie zmieniało swoich właścicieli, obecne tu groby różnią się od siebie – wiele z nich posiada jednak wizerunek krzyża. W lokalnych skałach monolitycznych nekropolii zobaczyliśmy grobowce skalne, należące m.in. do asyryjskich duchownych prawosławnych.

Na terenie dawnej nekropolii spotkaliśmy zdecydowanie więcej lokalnych turystów, niż na obszarze rzymskich ruin – było tam sporo szkolnych wycieczek, jak również indywidualnych grup odwiedzających. Biorąc pod uwagę wartość odkryć historycznych minionych kilkunastu lat, wiele wskazuje też na to, że z roku na rok rozległy obszar starożytnej Dary będzie coraz częściej przyciągał uwagę lokalnych, a wreszcie także i zagranicznych turystów.

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi powitać Cię na Styku Kultur. Od 8 lat piszę i opowiadam o Turcji, czego efektem jest m.in. ponad 450 tekstów, które znajdziesz na blogu. Wśród nich m.in. relacje z naszych licznych podróży do Stambułu, na Wybrzeże Egejskie, Riwierę Turecką, do Kapadocji i okolic a także do południowo-wschodniej Anatolii. Zaobserwuj mój kanał na Instagramie oraz Facebooku, by być na bieżąco z naszymi kolejnymi podróżami! 

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! W trakcie naszych podróży towarzyszę Agnieszce razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Zazwyczaj profesjonalną lustrzanką lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, a czasami po prostu z komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki. Zajrzyj na moją stronę oraz profile na Facebooku i Instagramie, by dowiedzieć się więcej.

►► Uważasz treści ze Styku Kultur za cenne i inspirujące? Jeśli tak, w łatwy sposób możesz pomóc w dalszym rozwoju tej strony. Wystarczy, że rezerwując swoje noclegi na portalu Booking.com skorzystasz z TEGO linku. Dzięki Twojej pomocy, otrzymam niewielką prowizję, która nie wpłynie w żaden sposób na cenę Twojej rezerwacji. :)

►►► Chcesz być na bieżąco z kolejnymi artykułami na Styku Kultur? Dopisz się do naszego newslettera i otrzymuj od czasu do czasu maile z podsumowaniem nowości!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Close