Kawa po turecku – jak smakuje, jak parzyć oraz jak serwować?

autor(ka): Agnieszka Maury
4 komentarze

Kawa musi być czarna jak piekło, mocna jak śmierć i słodka jak miłość – to stare przysłowie najpełniej oddaje smak i aromat tureckiej kawy. Kawa po turecku, podawana w małych, zdobionych w orientalne wzory, filiżankach, zawiera w sobie powalającą dawkę energii.

kawa po turecku1 Kawa po turecku   jak smakuje, jak parzyć oraz jak serwować?

Kawa po turecku na liście UNESCO

Trudno wyobrazić sobie turecką kulturę bez charakterystycznych małych porcelanowych filiżanek, ozdobionych kolorowanym ornamentem, w których serwowana jest kawa. Mocna, gęsta i pełna fusów wieki temu podbiła serce Turków, którzy popijają ją całymi dniami. Jej popularności nad Bosforem dorównać może tylko czaj, czyli turecka herbata. O tym, jak istotnym elementem tureckiej kultury jest kawa najlepiej świadczy fakt wpisania jej w 2013 roku na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości

Kawa po turecku oznacza specjalny sposób parzenia kawy, który łączy się z kulturą o bogatych tradycjach. Świeżo palone ziarna kawy są mielone na drobny proszek, gotowany z zimną wodą i cukrem w tygielku na wolnym ogniu, aż do chwili pojawienia się piany na powierzchni płynu. Kawę serwuje się w małych filiżankach wraz ze szklanką wody. Pije się ją przede wszystkim w kawiarniach, gdzie przychodzi się porozmawiać, wymienić nowinami i czytać książki. Ta tradycja, mocno zakorzeniona w tureckim społeczeństwie, łączy się z pojęciem gościnności, przyjaźni, wyrafinowania i upodobaniem do określonego sposobu spędzania czasu wolnego. Zaproszenie na kawę jest okazją do rozmowy na tematy osobiste lub ogólne. Kawa po turecku odgrywa ważną rolę w wydarzeniach towarzyskich, takich jak zaręczyny i święta. Wiedza i zwyczaje związane z przyrządzaniem i podawaniem kawy, są przekazywane w rodzinie drogą obserwacji i uczestnictwa. Fusy z kawy na dnie filiżanki często stają się okazją do stawiania wróżb. Wzmianki o kawie po turecku są obecne w literaturze i pieśniach. Kawa po turecku jest napojem nieodzownym w czasie wszelkich uroczystości i jest uznawana za część dziedzictwa kulturowego Turcji. (źródło: www.unesco.pl)

PRZECZYTAJ TAKŻE
Turecka kuchnia: street food, czyli uliczne przysmaki
kawa po turecku2 Kawa po turecku   jak smakuje, jak parzyć oraz jak serwować?

Kawa po turecku – jak smakuje?

Smak tureckiej kawy początkowo bardzo mnie zniechęcał, ze względu na jej moc i intensywność aromatu. Nie bez powodu podawana jest bowiem w towarzystwie wody mineralnej. Mieszkając w Turcji, z każdym kolejnym tygodniem, trochę na przekór sobie i trochę ze względu na wszechobecną kulturę jej picia, stopniowo zaczęłam przekonywać się do malutkich filiżanek, zawierających porcję tego kofeinowego przysmaku. 


Mieszkając w Turcji zdarzało mi się otrzymywać kawę, zaserwowaną w niezwykły sposób. Mocny, waniliowy aromat, zamknięty w, typowej dla tego rodzaju kawy, filiżance, podany w akompaniamencie ziaren kawy oraz płonącego ognia – tak podaną kawę miałam okazję popijać u podnóża starożytnego miasta Assos, które stanowi dla mnie jedno z najbardziej magicznych, a zarazem nieturystycznych, miejsc w północno-zachodniej Turcji. Kawa po turecku to jednak napój powszechnie dostępny w każdym zakątku kraju!

PRZECZYTAJ TAKŻE
Co to jest boza? Odwiedziny stambulskiej Vefa Bozacısı
kawa po turecku3 Kawa po turecku   jak smakuje, jak parzyć oraz jak serwować?

Kawa po turecku – przepis

Do przyrządzenia kawy po turecku niezbędna jest: kawa, cukier, woda oraz kardamon. Jeśli chcemy przygotować kawę w taki sposób, w jaki czynią to Turcy, potrzebujemy również cezve, czyli specjalny miedziany tygielek do kawy. Do cezve powinniśmy wsypać dwie łyżki kawy oraz cukier (sporą ilość), a następnie zalać wszystko wodą. Tygiel stawiamy na ogniu i gotujemy w taki sposób, aby nie doprowadzić do wrzenia kawy. Gdy nasza kawa się zagotuje, odstawiamy ją oraz czekamy aż nieco ostygnie. Następnie czynność gotowania powtarzamy jeszcze dwukrotnie (lub więcej). Na samym końcu rozbijamy ziarenko kardamonu i wsypujemy do kawy. Od ilości zaparzania kawy zależy jej moc oraz aromat. :)

PRZECZYTAJ TAKŻE
Tureckie zwyczaje, kultura i religia. To warto wiedzieć przed podróżą do Turcji!

Tekst: Agnieszka Wawrzyniak | Zdjęcia: Marcin Bąkiewicz

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi gościć Cię na Styku Kultur - blogu podróżniczym o Turcji (i reszcie świata). Znajdziesz tu ponad 300 tekstów, które powstały w wyniku moich licznych podróży. Większość z nich poświęcona jest Turcji, która zajmuje w moim sercu miejsce szczególnie. Na Styku Kultur przeczytasz również o wielu innych europejskich i azjatyckich krajach. Rozgość się i czuj, jak u siebie! 🖤

4 komentarze
11

Dołącz do dyskusji

4 komentarze

~mądrala 12/06/2016 - 11:56

Wszystko pięknie tylko nie zagotowujemy tej kawy….
Doprowadzamy do momenty aż wytwarza się ta pianka i chłodzimy (trochę tej pianki odkładamy na dno filiżanki)potem znów czekamy na piankę i rozlewamy.
Nie ma za co

Odpowiedz
~adrian 18/09/2014 - 13:25

Wiesz czemu nie smakuje tak samo? Bo “na wynos” sprzedaja szmelc :P natomiast w lokalu placisz za kawe lepszej jakosci. Tak samo jest cygarami na Kubie ;)

Odpowiedz
~Beta 28/02/2014 - 09:44

Turcy też zawsze pytają, jak słodka ma być zamówiona kawa – nie pamiętam tych określeń po turecku, ale jak w Turcji jestem, to sobie przypominam :-)
Oczywiście, przytaszczyłam już dawno taki tygielek do domu, a podczas parzenia, gdy kawa chce wykipieć wystarczy skropić ją zimną wodą, na chwilę się uspokoi – i powtarzać te czynność.
Lubię posmak kardamonu w kawie, która podawana jest w ten sposób nie tylko w Turcji, ale także innych muzułmańskich krajach. Jednak jakoś tak jest, że ilekroć przywożę do Polski kawę z kardamonem – nie smakuje mi tu tak bardzo, jak “in situ”.
Pozdrawiam,
Beatka

Odpowiedz
Agnieszka Wawrzyniak 28/02/2014 - 17:39

Droga Beato, mam bardzo podobne odczucia. :) Z resztą wiele tureckich przysmaków traci swój urok w polskich warunkach, zupełnie jakby były stworzone do serwowania ich wraz z promieniami tutejszego słońca i atmosferą. Co do kawy to moja ulubiona opcja to “orta şekerli” :)) Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Popularne artykuły:

MENU

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Zgoda Czytaj więcej

Close