Turecka kuchnia – street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

autor(ka): Agnieszka Maury
Podoba Ci się tutaj? Pomóż nam dotrzeć do większej ilości czytelników:

Miłość Turków do ich własnego jedzenia i ogromny dystans do kuchni innych krajów to sprawa oczywista. Ilekroć pytam znajomych z Turcji o gusta kulinarne, odpowiedź jest jasna: köfte, kebab, mantı… – dalej nie trzeba wymieniać. Gdybając, co zabraliby ze sobą na bezludną wyspę, turecka kuchnia wyprzedzała w ich odpowiedziach takie pozycje jak sprzęt elektroniczny, książki czy latarka. I wiadomo, że z turecką kuchnią równać się może właściwie tylko grecka, która receptury swoich przysmaków dawno temu od Turków rzecz jasna skopiowała. ;)

turcja streetfood 2 Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Faszerowane małże

Jeśli miałabym wskazać, co w tureckim street foodzie kochałam najbardziej, nim postanowiłam zostać wegetarianką, były to bez wątpienia midye dolma, czyli faszerowane ryżem i przyprawami małże. Komponują się perfekcyjnie z cytryną oraz zimnym piwem, a i same w sobie stanowią przekąskę, której mało kto potrafi sobie odmówić. Gdzie można je zakupić? Przy nadmorskich promenadach aż roi się od Midyeci, czyli sprzedawców mediye, którzy zwykle wystawiają je na swoich okrągłych stoliczkach. Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka zaczniemy mieć wątpliwości co do sposobu ich produkcji, gwarantuję, że w nadmorskich miejscowościach są zawsze świeże i wyśmienite. Midye serwowane są również w restauracjach, a ich cena, bez względu na miejsce, zwykle bywa niewielka.

CZYTAJ TAKŻE
Antalya, Turcja - praktyczny przewodnik 2020
turcja streetfood 4 scaled Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Kumpir, czyli zapiekany ziemniak

Innym przysmakiem, który polecam wszystkim miłośnikom ziemniaków, jest kumpir. Pozycja obowiązkowa w tureckim menu fast foodowym, dostępna w barach, jak również w wielu restauracjach. Główny składnik to właśnie imponujących rozmiarów ziemniak, który wypiekany jest w specjalnym piecu. Po upieczeniu zostaje przekrojony na pół oraz wypełniony masłem, solą, serem kaşar oraz wszelkiego rodzaju dodatkami – kukurydzą, groszkiem, ogórkami, oliwkami czy pokrojonymi parówkami. Kumpir podaje się zwykle z dodatkiem sosów. Przekąska popularna jest również na Bałkanach.



kumpir streetfood Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Kasztany i kukurydza

Spacerując m.in. po ulicach Stambułu z łatwością można dostrzec sprzedawców smażonych kasztanów. Szczególnie w okresie jesiennym i zimowym ich zapach roztacza się nad ulicami, tworząc wyjątkowy klimat! Po uprażeniu, kasztany swoją konsystencją przypominają ugotowanego ziemniaka, o słodkim orzechowym smaku. Cena za kilogram pieczonych kasztanów przekroczyła w ostatnim czasie 100 TL, dlatego też sami Turcy preferują spożywać je w wersji surowej lub prażyć w warunkach domowych, a sama przekąska pozostaje przede wszystkim atrakcją dla turystów. Oczywiście, u tureckich sprzedawców kasztany można nabywać w małych ilościach, np. na sztuki. Wszystkim tęskniącym za smakiem smażonych kasztanów przypominam, że te polskie niestety nie są jadalne! ;)

Pieczona lub gotowana kukurydza, z dużym dodatkiem soli, to kolejna przekąska idealna w czasie wieczornego spaceru po  promenadzie. Jej zapach, wraz z zapachem prażonego pop-cornu, to właściwie synonim wczasów nad tureckim morzem. W Turcji, podobnie jak w Grecji wielu innych krajach, z łatwością spotkamy wiele stoisk, przy których zakupić możemy przepyszną i ciepłą kukurydzę.

CZYTAJ TAKŻE
Czy wiza do Turcji dla Polaków jest nadal potrzebna w 2020 roku? [AKTUALIZACJA - MARZEC 2020]
turcja streetfood 6 scaled Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Simit

Simit to nic innego, jak turecki obwarzanek posypany obficie sezamem. Do dziś pamiętam moje zaskoczenie, gdy słysząc po raz pierwszy donośne nawoływanie simitçi (uliczny sprzedawca simitów), miałam wrażenie, że ktoś wzywa o pomoc. To jednak stary jak świat turecki sposób na powiadomienie wszystkich głodomorów, że oto nadchodzi możliwość zakupu obwarzanków! Każdy, kto ma ochotę, może wybiec na ulicę i zakupić ten smaczny wypiek. Przysmak dość tani, co sprawia, że jest również naczelną przekąską wszystkich studentów, obficie popijaną çayem. Simity nabyć można niemal wszędzie, a część sprzedawców nosi je na głowie, poukładane na specjalnych tacach. Tego rodzaju panowie mogą zjawić się nagle przy naszym wyjściu z autokaru, w towarzystwie kolegów sprzedających çay lub szczęśliwe losy. Jedno jest pewne – turecka kuchnia nie byłaby sobą, gdyby nie wszechobecne simity!



simitci scaled Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Çay

Gdy już mamy w ręce simita, naszą niemal naturalną reakcją jest rozejrzenie się za herbatką. Çay, czyli turecka herbata to napój narodowy Turków. Podawana obowiązkowo w małych szklaneczkach w kształcie tulipana, kusi swoim aromatem oraz mocą. Herbata towarzyszy Turkom przez cały dzień, a ilości wypitych szklaneczek (koniecznie z dużą ilością cukru) nie są w stanie zliczyć nawet oni sami. Co ciekawe, popularność gorącej herbaty wcale nie maleje podczas upalnych letnich dni. Spacerując po tureckich ulicach wszędzie dostrzec można mężczyzn biegających od sklepu do sklepu z tacą pełną małych szklaneczek çayu. Propozycję wypicia hebraty otrzymamy w Turcji wszędzie, począwszy od sklepu, przez uniwersytet aż po komisariat policji. Tradycyjna turecka herbata uprawiana jest przede wszystkim w okolicach ośrodków Rize i Trabzon.

CZYTAJ TAKŻE
Internet w Turcji dla turystów- karta SIM, dostęp do WiFi, darmowe hotspoty i inne
cay scaled Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Słodycze & owoce

Naczelnym motywem przewodnim tureckiego street foodu są słodkości, począwszy od lodów, nabywanych od zabawnych dondurmacı (sprzedawców lodów), po gęste słodkie galaretki, lizaki czy ciastka. Najpopularniejszym słodkim ulicznym przysmakiem jest Tarihi Osmanlı Macunu (Tradycyjne Osmańskie Cukierki), czyli słodka masa pięciu różnych smaków, których gęstą konsystencję sprzedawca gwałtownym zręcznym ruchem owija spiralnie wokół patyczka, tworząc tym samym wyśmienitego, tęczowego lizaka. Sprzedawcy cukierków ubrani są, rzecz jasna, po osmańsku. Turecka kuchnia może poszczycić się całą gamą słodkości, na których widok nie sposób się nie zgłodnieć!

turcja tarihiosmanlimacunu Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Na ulicach Turcji spotkamy również wielu sprzedawców warzyw i owoców. Co ciekawe, wbrew przewodnikowym fantazjom, w Turcji nie znajdziemy wszelkich możliwych owoców świata po groszowych cenach. Ceny bywają wyższe od polskich, a dostępność danych owoców czy warzyw zależy od tego, czy w danym okresie można je wyhodować w Turcji. Kraj nie jest bowiem nastawiony na import czegokolwiek zza granicy, a kwestią najistotniejszą jest możliwość zarobku dla lokalnych sprzedawców. Nie znaczy to oczywiście, że wybór jest mały. Niemal co miesiąc spotkać możemy nowe, nieznane w Polsce owoce oraz warzywa. Wszechobecność cytrusów oraz granatów sprawia, że na tureckich ulicach można z łatwością kupić pyszny wyciskany sok z wybranych owoców!



turcja streetfood 1 Turecka kuchnia   street food, czyli uliczne przysmaki królujące nad Bosforem

Autorka bloga

Cześć, jestem Aga! Miło mi gościć Cię na Styku Kultur - blogu podróżniczym o Turcji (i reszcie świata). Znajdziesz tu ponad 300 tekstów, które powstały w wyniku moich licznych podróży. Większość z nich poświęcona jest Turcji, która zajmuje w moim sercu miejsce szczególnie. Na Styku Kultur przeczytasz również o wielu innych europejskich i azjatyckich krajach. Rozgość się i czuj, jak u siebie! 🖤

Autor zdjęć

Cześć, jestem Marcin! Pisanie zostawiam Agnieszce, za to towarzyszę Jej razem z aparatem, uwieczniając na zdjęciach to, co oglądamy. Czasem profesjonalną lustrzanką, lub bezlusterkowcem z zestawem obiektywów, innym razem komórką. Poza tym zaciągam Agę do sklepów muzycznych i na festiwale, szukając podczas naszych wojaży dobrej muzyki.


Podoba Ci się tutaj? Pomóż nam dotrzeć do większej ilości czytelników:

Dołącz do dyskusji

7 komentarzy

Nieomal 04/02/2018 - 21:23

Nie wiem, czy śledzenie Tureckiego street foodu z poziomu seriali jest czymś pomysłowym,ale zauważyłam tam również inne dania uliczne o które chciałam się zapytać. 1. Chleb z rybą? Na oko wyglądało to jak fish kebab i zastanawia mnie czy jest taka opcja. 2. Pilaw na słodko? Wyhaczony w serialu “Klasa Wyższa” zainteresował mnie do tego stopnia,że zastanawiam się co w tym takiego magicznego i czy faktycznie istnieje….

Odpowiedz
Agnieszka Wawrzyniak 04/02/2018 - 22:16

Street food z poziomu seriali brzmi bardzo interesująco! Z całą pewnością filmowe sceny mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. :) Chleb z rybą jest w Turcji znany pod nazwą “balık ekmek”. To bardzo popularna turecka przekąska, którą można znaleźć niemalże w każdej knajpce lub ulicznym straganie ze street foodem. Jest tania, smaczna i sycąca. Ryż na słodko także można spotkać w wielu tureckich daniach. Najpopularniejsza forma to prawdopodobnie sütlaç – swego rodzaju turecki budyń z ryżem. Jest pyszny!! :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

Odpowiedz
Monika 19/12/2017 - 11:55

Chociaż odweedziłam Stambuł dobrych kilka lat temu to do dziś pamiętam smak i zapach malutkich pączków smażonych nad Bosforem, za którymi ustawiała się zawsze kolejka. Podawane w małych kubeczkach i posypywane obficie mielonymi pistacjami w smaku obłędne.
Miałam hotel w pobliżu więc codziennie, ba nawet kilka razy dziennie lądowałam tam żeby objadać się do woli pysznościami, chociaż ogólnie słodyczy nie lubie, te jednak skradły moje serce :)

Odpowiedz
Agnieszka Wawrzyniak 19/12/2017 - 18:34

Brzmi doskonale! Tureckie słodycze są pyszne, ale jedzone nad Bosforem – w tym wyjątkowym klimacie – chyba zyskują jeszcze bardziej. Trzymam kciuki za Twój szybki powrót do Stambułu! Dziękuję za odwiedziny. :))

Odpowiedz
~Olya 13/08/2014 - 13:13

Za tydz. bede w Istanbule i po prostu MUSZE wyprobowac Midye :D A tak ogolnie, uwielbiam kukurydze w kubeczkach, cay i dondurma, ktory ciagnie sie jak guma do zucia ;) Albo sucuklu tost, albo kasarli simit… Eh, co tu gadac, kocham wszystko :D

Odpowiedz
Agnieszka Wawrzyniak 13/08/2014 - 13:17

Podzielam kulinarny entuzjazm! :D Życzę super przyjemnego pobytu w Stambule i skosztowania wszystkich smakołyków:)

Odpowiedz
~Pasza 26/04/2014 - 19:37

Midyeeeeee, midyeee kto by ich nie kochał :D :D ! Tureckie jedzenie rządzi – Fajny blog!

Odpowiedz

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu prawidłowego działania narzędzi analitycznych i społecznościowych. Zgoda Czytaj więcej

Close